Najpierw złoty zaczął tracić i dotarliśmy do 2,2% ponad parytetem, potem odreagowaliśmy i o 15.00 dolara ceniono na 3,925 zł, euro na 4,39 zł, było to 2,45% powyżej parytetu.

Pomimo bardzo dobrych danych o rachunku obrotów bieżący, które zostały opublikowane wczoraj, złoty stracił dzisiaj na wartości. Co prawda na początku notowań wzmocnił się o 0,1% docierając do 3,45% ponad parytetem, potem jednak, szczególnie popołudniu, przeważyła podaż. Inwestorzy zamykali pozycje spekulacyjne przed końcem tygodnia.

Przyszły tydzień nie przynosi żadnych bardzo istotnych danych makroekonomicznych. Poznamy informacje o cenach żywności w drugiej połowie lipca, co pozwoli lepiej oszacować lipcową inflację. Poza tym będziemy czekać na wszelkie informacje dotyczące szczegółów budżetu na 2004 rok.

Dolar przedpołudniem zyskiwał na wartości. Wczorajsze dane o amerykańskim PKB w drugim kwartale dały silny impuls wzrostowy. Nie ma się co dziwić, dynamika PKB poprawiła się wyraźnie i była znacznie wyższa od prognoz. Dzisiejsze dane o stopie bezrobocia były lepsze od prognoz, gorsze natomiast okazały się informacje o nowych miejscach pracy. Czekamy na informacje o wskaźnikach ISM i Michigan Sentiment final.