Poniedziałkowe zamknięcie wypadło poniżej tej granicy. Na ostatniej sesji udało się powrócić powyżej tej granicy, co pozwala traktować ją jako nadal aktualne wsparcie, ale trudno z tego powodu o większy optymizm. Niewiele miejsca dla dalszych wzrostów pozostawiają bowiem położone w pobliżu opory w postaci linii łączącej wierzchołki z 18 czerwca i 28 lipca biegnącej obecnie na wysokości ok. 4174 pkt. oraz wspomnianego maksimum na 4183 pkt.

Ich znaczenie jest wprawdzie mniejsze niż linii trendu jako wsparcia, ale nie wystarczy to by przesądzać sforsowanie. Wyprzedanie rynku sygnalizowane przez niektóre szybkie wskaźniki np. Stochastic daje wprawdzie pewne nadzieje na test tych barier, ale podaż nie powinna poddać się bez walki i jak pokazały ostatnie dni nie jest bez szans. Takie przesłanki jak przygotowujący się do testu średniej MACD, czy pozostający w strefie dodatniej, ale w bezpośredniej bliskości linii równowagi ROC nie mogą dawać powodów do optymizmu. Jest więc dość prawdopodobne, że wkrótce podaż pokusi się o następną próbę przebicia linii, co w przypadku powodzenia otworzy drogę dla wyraźniejszego spadku.

Xetra DAX (30.07 - 05.08.03)

Rynek jest coraz bliższy ważnych rozstrzygnięć, które mogą zapaść w perspektywie najbliższych kilku dni. Ostatni okres DAX spędził w okolicach linii trendu wzrostowego z marca br., a skuteczna obrona tego ważnego wsparcia pozwoliła na ustanowienie nowego maksimum indeksu. Wypadło ono tuż powyżej kluczowego obecnie oporu pochodzącego od szczytu z grudnia ub.r. na wysokości 3477 pkt. Naruszenie tej bariery było jednak zbyt słabe by mówić o wiarygodnym przebiciu. Potwierdziły to kolejne dni przynosząc aktywniejszą reakcję podaży i w rezultacie spadek. Nie był on wprawdzie głęboki, ale wystarczył do zejścia poniżej wspomnianej linii trendu. Nieudany test oporu w połączeniu z przebiciem tak istotnego wsparcia są negatywnymi sygnałami, tym bardziej że podjęta próba powrotu nie powiodła się.

Warto też zwrócić uwagę, że jednocześnie przebite zostało inne ważne wsparcie w postaci szczytów z połowy lipca na poziomie 3430 pkt. Nie są to wprawdzie przesłanki pozwalające mówić obecnie o trwalszym odwróceniu trendu, ale jako zapowiedź wyraźniejszej korekty spadkowej nie pozostawiają zbytnich wątpliwości. Taki wariant w najbliższym czasie sugerują również wskaźniki. Szybkie oscylatory dały sygnały sprzedaży wychodząc ze stref wykupienia, a MACD przebił średnią, czego znaczenie zwiększa powstała na nim negatywna dywergencja. Dalsze osłabienie jest więc bardzo prawdopodobne, a celem przeceny w najbliższym czasie powinien być rejon ok. 3255 pkt., gdzie położone jest kolejne mocniejsze wsparcie.