Na rynku niewiele się działo, obroty były nieznaczne. Kursy wobec poszczególnych walut podążały głównie za rynkiem eurodolara. O 15.00 za USD płacono 3,8530 zł, za euro zaś 4,38 zł, odpowiadało to 3,33% powyżej starego parytetu.
Ostanie wypowiedzi premiera Hausnera wskazują na kolejne zbliżenie stanowisk rządu i banku centralnego. Wygląda na to, że definitywnie zakończył się okres ostrej retoryki, co dobrze wróży dalszej współpracy.
O 16.00 poznamy dane o zmianach cen żywności w drugiej połowie lipca. Oczekuje się spadku o około 0,5%, co będzie oznaczało obniżenie cen w całym miesiącu o 1,1%. Jeśli te prognozy się potwierdzą lipcowa inflacja może przekroczyć poziom 1%.
Popołudniu ukazały się nowe dane o gospodarce amerykańskiej. Okazały się one lepsze od oczekiwań. Wzrost wydajności pracy oraz zmniejsza liczba nowozarejestrowanych bezrobotnych spotkały się z dobrym przyjęciem, szczególnie w kontekście tego, że właśnie problemy z zatrudnieniem budzą największe obawy inwestorów.