Reklama

ECM: Komentarz walutowy 08.08.03

ECM: Komentarz walutowy 08.08.03 Wczorajsza aukcja 10-letnich obligacji rządu USA była udana, co poprawiło nastroje na rynku dolara w relacji do euro. Z kolei nadal niskie są notowania USD/JPY, jednak tutaj również można oczekiwać poprawy. Dzisiaj nie spodziewane są informacje makroekonomiczne, także na rynku będą rządzić emocje i analiza techniczna.

Publikacja: 08.08.2003 13:32

Natomiast nasz złoty zyskał po większym niż oczekiwano spadku cen żywności i napojów w II połowie lipca. Nad rynkiem cały czas wisi jednak sprawa przyszłorocznego budżetu.

ŚWIAT: Wczorajsze popołudniowe godziny przyniosły spore przetasowania na rynku, znacznie zyskiwał EUR/USD, a tracił USD/JPY. Trudno jednak znaleźć powody do takiego zachowania rynku, zdaniem dealerów był to wynik uruchomienia zleceń stop-loss. Zwłaszcza, iż dane z amerykańskiego rynku pracy okazały się bardzo dobre. Średnia 4-tygodniowa Weekly Jobless Claims spadła poniżej 400 tys, wydajność pracy w II kwartale wzrosła o 5,7 proc, a jednostkowe koszty pracy obniżyły się o 2,1 proc. Sytuacja na dolarze poprawiła się po tym jak poinformowano o wynikach przetargu na 10-letnie obligacje rządu USA. Wykresy rentowności 10Y i 30Y przełamały tym samym linie trendu wzrostowego, co może sugerować zmianę trendu na tym rynku, a tym samym bardziej pomóc notowaniom "zielonego".

Na dzisiaj nie oczekuje się publikacji danych makroekonomicznych. Rano podane zostały jedynie dane z Włoch, które pokazały, że ta trzecia gospodarka Eurostrefy wkracza na drogę recesji - PKB w II kwartale spadł o 0,1 proc kw/kw, a produkcja przemysłowa o 2,1 proc. w ujęciu rocznym. Rynek będzie teraz oczekiwał na dane o PKB z Niemiec i Francji, które zostaną opublikowane w przyszłym tygodniu.

Z technicznego punktu widzenia na wykresie godzinowym EUR/USD cały czas widoczna jest formacja głowy i ramion. Trudno jednak przesądzać czy się ona zrealizuje. Od kilku dni rynek krąży wokół poziomu 1,1360, a każde odchylenie w jedną stronę jest korygowane odchyleniem w drugą.

POLSKA: Opublikowane wczoraj o godz. 16:00 przez GUS dane odnośnie cen żywności i napojów w II połowie lipca pokazały ich spadek o 2,2 proc. względem takiego samego okresu w czerwcu. Zaskoczyło to rynek, który spodziewał się zniżki o 1,2 proc. Liczony rok do roku wzrost inflacji tym samym może być mniejszy niż zakładano, co może dać argument Radzie Polityki Pieniężnej, która zbiera na swoim posiedzeniu 26-27 sierpnia. Cały czas nad rynkiem wisi jednak sprawa kształtu przyszłorocznego budżetu. Dzisiaj "Rzeczpospolita" powtórzyła wcześniejsze informacje/plotki, iż w przyszłorocznym budżecie może zabraknąć 8-10 mld zł. Tymczasem jak wynika z przeprowadzonej przez gazetę ankiety politycy nie są chętni, aby drastycznie ciąć wydatki. Jednak strona rządowa, dzisiaj w osobie ministra Raczko, nadal oficjalnie zapewnia, iż obniżenie przyszłorocznego deficytu nadal jest realne.

Reklama
Reklama

Po publikacji danych o inflacji złoty wzmocnił się do poziomu -4,20 proc. odchylenia od parytetu, po czym powrócił powyżej opisywanego wczoraj do poziomu -3,82 proc. Na dzisiejszej sesji można spodziewać się wahań w szerokim przedziale od -3,26 proc do -4,22 proc. odchylenia od parytetu. Złoty powinien podążać śladem EUR/USD.

Marek Rogalski

Analityk walutowy

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

www.ecm.com.pl

ECM: Komentarz walutowy 08.08.03

Reklama
Reklama

Wczorajsza aukcja 10-letnich obligacji rządu USA była udana, co poprawiło nastroje na rynku dolara w relacji do euro. Z kolei nadal niskie są notowania USD/JPY, jednak tutaj również można oczekiwać poprawy. Dzisiaj nie spodziewane są informacje makroekonomiczne, także na rynku będą rządzić emocje i analiza techniczna. Natomiast nasz złoty zyskał po większym niż oczekiwano spadku cen żywności i napojów w II połowie lipca. Nad rynkiem cały czas wisi jednak sprawa przyszłorocznego budżetu.

ŚWIAT: Wczorajsze popołudniowe godziny przyniosły spore przetasowania na rynku, znacznie zyskiwał EUR/USD, a tracił USD/JPY. Trudno jednak znaleźć powody do takiego zachowania rynku, zdaniem dealerów był to wynik uruchomienia zleceń stop-loss. Zwłaszcza, iż dane z amerykańskiego rynku pracy okazały się bardzo dobre. Średnia 4-tygodniowa Weekly Jobless Claims spadła poniżej 400 tys, wydajność pracy w II kwartale wzrosła o 5,7 proc, a jednostkowe koszty pracy obniżyły się o 2,1 proSytuacja na dolarze poprawiła się po tym jak poinformowano o wynikach przetargu na 10-letnie obligacje rządu USA. Wykresy rentowności 10Y i 30Y przełamały tym samym linie trendu wzrostowego, co może sugerować zmianę trendu na tym rynku, a tym samym bardziej pomóc notowaniom "zielonego".Na dzisiaj nie oczekuje się publikacji danych makroekonomicznych. Rano podane zostały jedynie dane z Włoch, które pokazały, że ta trzecia gospodarka Eurostrefy wkracza na drogę recesji - PKB w II kwartale spadł o 0,1 proc kw/kw, a produkcja przemysłowa o 2,1 proc. w ujęciu rocznym. Rynek będzie teraz oczekiwał na dane o PKB z Niemiec i Francji, które zostaną opublikowane w przyszłym tygodniu.

Z technicznego punktu widzenia na wykresie godzinowym EUR/USD cały czas widoczna jest formacja głowy i ramion. Trudno jednak przesądzać czy się ona zrealizuje. Od kilku dni rynek krąży wokół poziomu 1,1360, a każde odchylenie w jedną stronę jest korygowane odchyleniem w drugą.

POLSKA: Opublikowane wczoraj o godz. 16:00 przez GUS dane odnośnie cen żywności i napojów w II połowie lipca pokazały ich spadek o 2,2 proc. względem takiego samego okresu w czerwcu. Zaskoczyło to rynek, który spodziewał się zniżki o 1,2 proc. Liczony rok do roku wzrost inflacji tym samym może być mniejszy niż zakładano, co może dać argument Radzie Polityki Pieniężnej, która zbiera na swoim posiedzeniu 26-27 sierpnia. Cały czas nad rynkiem wisi jednak sprawa kształtu przyszłorocznego budżetu. Dzisiaj "Rzeczpospolita" powtórzyła wcześniejsze informacje/plotki, iż w przyszłorocznym budżecie może zabraknąć 8-10 mld zł. Tymczasem jak wynika z przeprowadzonej przez gazetę ankiety politycy nie są chętni, aby drastycznie ciąć wydatki. Jednak strona rządowa, dzisiaj w osobie ministra Raczko, nadal oficjalnie zapewnia, iż obniżenie przyszłorocznego deficytu nadal jest realne.

Po publikacji danych o inflacji złoty wzmocnił się do poziomu -4,20 proc. odchylenia od parytetu, po czym powrócił powyżej opisywanego wczoraj do poziomu -3,82 proc. Na dzisiejszej sesji można spodziewać się wahań w szerokim przedziale od -3,26 proc do -4,22 proc. odchylenia od parytetu. Złoty powinien podążać śladem EUR/USD.

Marek Rogalski

Reklama
Reklama

Analityk walutowy

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

www.ecm.com.pl

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama