Rynek od pół godziny odpoczywa. Mniejsze spółki nie mają takiej wagi w
indeksie, by mocniej ruszyć rynkiem, a na tych "najcięższych" pojedynek
dalej nierozstrzygnięty i po porannym cofnięciu TPS i PKN dalej idą w bok.
Zamknięcie na obecnych poziomach, podobnie jak każde powyżej ostatnich
szczytów, znowu na kolejną sesję faworyzowałoby byki. Nie będzie chyba z tym