Reklama

ECM: Komentarz walutowy 13.08.03

Wczorajsza decyzja Zarządu Rezerwy Federalnej była zgodna z oczekiwaniami rynku - stopy procentowe pozostały na niezmienionym poziomie. Z kolei komentarz Alana Greenspana przyniósł trochę optymizmu co spowodowało wzrost notowań dolara. Dzisiaj kluczowymi będą dane o poziomie sprzedaży detalicznej w lipcu, które zostaną podane o godz. 14:30.

Publikacja: 13.08.2003 12:18

Natomiast na naszym rynku wakacje w pełni, co zresztą widać po mniejszych obrotach. Mimo tego złoty osłabił się dochodząc wczoraj do poziomu -3,0 proc. odchylenia od parytetu.

ŚWIAT: Amerykański Zarząd Rezerwy Federalnej wczoraj nie zaskoczył, ani decyzją odnośnie stóp procentowych, ani tak naprawdę opublikowanym po niej komentarzem. Inwestorzy doszukali się jednak w tym pozytywów i kontynuowali rozpoczęte przed południem zakupy "zielonego". Alan Greenspan powiedział, iż stopy procentowe nadal będą utrzymywane na najniższym od 40- kilku lat poziomie, co uzasadniono wciąż istniejącymi zagrożeniami deflacyjnymi. Zdaniem FEDu są one nadal większe niż ryzyko wzrostu cen. Z kolei perspektywy dla gospodarki nadal są optymistyczne i ożywienie gospodarcze jest prawdopodobne. W zasadzie zatem nie otrzymaliśmy nic nowego, a gospodarka nadal nie wkroczyła na ścieżkę trwałego wzrostu. Długoterminowe obligacje pozostały na niezmienionych poziomach, a inwestorzy kupowali akcje i dolara w oczekiwaniu na dalsze informacje potwierdzające to co mówią rządowi oficjele. Mogą być nimi dzisiejsze dane o poziomie sprzedaży detalicznej w lipcu - prognozuje się jej wzrost do 0,9 proc. z 0,5 proc. w czerwcu. Ich publikacja zaplanowana została na godz. 14:30. Wtedy poznamy też dane odnośnie poziomu zapasów w przedsiębiorstwach w czerwcu i dynamikę cen importu i eksportu w lipcu.

Z technicznego punktu widzenia spadki EUR/USD doprowadziły do zrealizowania minimalnego zasięgu wynikającego z omawianej wcześniej formacji głowy i ramion, czyli poziomu 1,1230. Rynek później zszedł jeszcze 10 punktów niżej, niemniej jednak można teraz oczekiwać pewnego odreagowania co obserwujemy w trakcie ostatnich dwóch godzin. Korekta może być jednak dosyć płytka, gdyż trend spadkowy jest dosyć stromy. Z drugiej jednak strony wskaźniki na wykresie godzinowym są już jednak dosyć wyprzedane, co mogłoby sugerować nawet wzrost do poziomu figury 1,13. W dłuższym terminie spodziewamy się niższych od obecnych poziomów.

POLSKA: Sezon wakacyjny w pełni, co widać i po braku istotnych informacji i po mniejszych niż zazwyczaj obrotach. Niemniej jednak złoty po przetestowaniu okolic -4,20 proc. odchylenia od parytetu zdołał powrócić wczoraj do poziomu -3,0 proc. Najbardziej prawdopodobne są dzisiaj wahania w granicach od -3,0 proc. do -3,82 proc. odchylenia od parytetu. Mniejsza płynność powoduje, iż w większym niż zazwyczaj stopniu na rynek mogą oddziaływać pojedyncze, większe zlecenia. Inwestorzy zwracać będą także uwagę na ruchy EUR/USD, gdyż istotne dane makroekonomiczne zostaną opublikowane dopiero jutro po południu i będą dotyczyły poziomu lipcowej inflacji. Nie wydaje się jednak aby one coś zmieniły, gdyż rynek nie spodziewa się obniżki stóp na sierpniowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej.

Marek Rogalski

Reklama
Reklama

Analityk walutowy

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

www.ecm.com.pl

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama