Podobnie jak wczoraj spadek wartości złotego można wiązać ze spadkami na rynku papierów skarbowych. Zmiany na rynku walutowym nie są jednak duże.
O 16.00 poznamy dane o lipcowej inflacji. Prognozy zawierają się w przedziale od 0,8% rok/rok do 1,1% rok/rok. Naszym zdaniem CPI będzie na poziomie 0,8% rok/rok, a więc takim, jak w czerwcu. Faktem jest, że rosną ceny paliw, ale faktem jest również to, że nie dochodzi na razie do wzrostu silnie uzależnionych od popytu składowych inflacji i to pomimo oznak ożywienia gospodarczego. Ceny żywności spadły w lipcu 2003 roku prawie tak bardzo, jak w analogicznym miesiącu 2002 roku, zmiany z tego tytułu nie będą więc wyraźne.
Popołudniu poznamy informacje o deficycie handlowym oraz o rynku pracy w USA. Szczególnie te drugie dane będą istotne. Właśnie problemy z bezrobociem, obok zagrożenia deflacją, wzbudzają obecnie największej obawy ekonomistów.