Wkrótce po rozpoczęciu notowań na kasowym czar jednak prysł. Tam przewaga popytu nie była tak wyraźna i wkrótce ceny zaczęły opadać pod własnym ciężarem. To opadanie kasowego w pewnym momencie wywołało małą panikę na rynku terminowym - baza, która przez większą część dnia oscylowała wokół -5 pkt, wczesnym popołudniem sięgnęła -15 pkt. I w tym właśnie momencie spadek się zakończył. Kurs kontraktów zaliczył dołek na 1440 pkt i z tego poziomu zaczął zdecydowanie odbijać. W drugiej części całe poranne straty zostały odrobione a w ramach odbicia kurs dotarł w pobliże dziennego maksimum. Dziś dla kontraktów pierwsza bariera oporu to wspomniany wczorajszy szczyt na wysokości 1473 punktów. Z uwagi na bardzo dobre zakończenie sesji w USA oraz Japonii już na otwarciu powinna zostać ona sforsowana. Jeśli notowania na rynku kasowym będą także przebiegać po otwarciu pod dyktando byków to na kontraktach będziemy mogli testować okolice nawet 1490-1500 punktów. W dalszej części sesji niewykluczona jest poważniejsza korekta.

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1450, 1458, 1469

Oporu - 1473, 1480, 1500