Reklama

ECM: Komentarz walutowy 19.08.03

Poprawa nastrojów na amerykańskich giełdach, a także na rynku obligacji spowodowały dalsze umacnianie się notowań "zielonego" w relacji do euro. Ostatnie godziny przynoszą jednak próbę zmiany kierunku krótkookresowego trendu. Inwestorzy czekają na dzisiejsze dane makroekonomiczne z Eurostrefy i USA. Z kolei nasz złoty wciąż utrzymuje się powyżej -3,0 proc. odchylenia od parytetu. Sytuację mogą poprawić informacje z dzisiejszego posiedzenia rządu.

Publikacja: 19.08.2003 12:10

ŚWIAT: O takiej jak wczorajsza sesja Amerykanie marzyli od dawna - giełdowy indeks Dow Jones ustanowił nowe 14-miesięczne maksimum, spadły rentowności długoterminowych rządowych obligacji i znacznie w relacji do euro zyskał dolar. Wszystko to działo się praktycznie przy braku istotnych danych, czy informacji z rynku. Świadczy to o wzrastającej sile "zielonego", co dodatkowo potwierdza analiza techniczna (wczoraj przełamana została długoterminowa linia trendu wzrostowego na wykresie dziennym). Tym samym może to świadczyć o tym, iż spore jest prawdopodobieństwo, że niedługo zobaczymy na rynku eurodolara poziomy poniżej 1,10.

Ostatnie godziny przynoszą jednak próbę odwrócenia krótkoterminowej spadkowej tendencji. Po przetestowaniu okolic 1,1080, gdzie znajduje się maksimum z 11 marca br., kurs EUR/USD ruszył do góry, w czym dodatkowo pomogły dane z Niemiec (wskaźnik oczekiwań ZEW po raz kolejny wzrósł do rekordowego poziomu 52,5 pkt.). Przed inwestorami jednak jeszcze spora przeprawa (w południe przyjdą wstępne dane o inflacji i produkcji przemysłowej w Eurostrefie), a o godz. 14:30 zobaczymy jaka jest sytuacja w sektorze nieruchomości (liczba nowych budów). Natomiast nieco później, bo o 15:45 opublikowane zostaną spóźnione dane o nastrojach konsumenckich Uniwersytetu Michigan. Kierując się jednak tylko analizą techniczną można oczekiwać wzrostu eurodolara do okolic 1,1150.

POLSKA: Notowania złotego wciąż nie są najlepsze - oscyluje on wokół obserwowanego wczoraj wieczorem -2,8 proc. odchylenia od parytetu. Rynek nie zareagował na polepszenie się sytuacji na rynku obligacji, oraz na wczorajsze informacje odnośnie trzyletniego Przedakcesyjnego Programu Gospodarczego rządu, który może zostać przyjęty na dzisiejszym posiedzeniu. Niewykluczone jednak, że jeżeli wiadomości te się potwierdzą złotówka może nieznacznie się wzmocnić. Ujemny wpływ na naszą walutę ma jednak sytuacja mająca miejsce na Węgrzech, gdzie forint nieznacznie, ale jednak słabnie. Niewykluczone, że ma to związek z wczorajszym komunikatem tamtejszego banku centralnego (NBH), który podwyższył prognozy inflacyjne na ten i przyszły rok. Na koniec tego roku wskaźnik cen ma wzrosnąć o 5,2 proc,. a na koniec przyszłego o 5,8 proc. Stoi to w sprzeczności z wcześniejszymi prognozami spadku do 3,9 proc. Obniżone zostały także prognozy przyszłorocznego wzrostu gospodarczego do 2,7 proc. z 3,6 proc. Tym samym sytuacja gospodarcza tego kraju pomału robi się niezbyt ciekawa, oddalają się szanse na spełnienie kryteriów przyjętych w Maastricht, a tamtejszy bank centralny ma nieco związane ręce po ostatnich "manewrach" stopami procentowymi.

Dzisiaj na złotym można oczekiwać wahań w przedziale od -2,7 proc.do -3,2 proc. odchylenia od parytetu. O godz. 11:40 wynosiło ono -2,81 proc.

Marek Rogalski

Reklama
Reklama

Analityk walutowy

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

www.ecm.com.pl

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama