Reklama

ECM: Komentarz walutowy 21.08.03

Publikacja: 21.08.2003 14:13

Po krótkim niezdecydowaniu, które obserwowaliśmy wczoraj, dzisiaj od samego rana dolar gwałtownie zwyżkuje w relacji do euro. Podobnie jak to miało miejsce w poniedziałek odbywa się to przy braku publikacji danych makroekonomicznych. Z kolei na naszym rynku podane wczoraj rewelacyjne informacje odnośnie produkcji przemysłowej w lipcu wiele nie pomogły - rynek zaczyna się obawiać, czy coraz bardziej widoczne sygnały ożywienia nie zablokują cyklu dalszych obniżek stóp procentowych. Dodatkowo zbliża się wrzesień, czyli termin uchwalania przyszłorocznego budżetu ...

ŚWIAT: Rynek szybko zapomniał o wtorkowym zamachu terrorystycznym w Bagdadzie i po wczorajszym okresie niezdecydowania dzisiaj eurodolar ponownie wyraźnie ruszył na południe. Wczoraj agencje poinformowały, że amerykański Sekretarz Stanu Colin Powell zabiega w ONZ o wysłanie do Iraku większych sił stabilizacyjnych - Amerykanie tym samym starają się teraz przerzucić niemałe koszta operacji na inne kraje, a paradoksalnie zamach w Bagdadzie może im sporo w tym pomóc. Tymczasem wczoraj na rynku pojawiła się plotka, z gatunku "hot-news" o złapaniu Osamy Bin Ladena. Mimo, iż została szybko zdementowana przez amerykańską administrację i uznana przez nią za absurdalną to jednak pozytywny klimat na rynku pozostał. Amerykanie nadal są przeświadczeni, że złapanie Bin Ladena bądź Husajna załatwi sprawę z terrorystami, tak jakby nie było wielu im podobnych.

Z danych makroekonomicznych istotne będą publikowane dzisiaj tzw. Leading Indicators, czyli wskaźniki wyprzedzające amerykańskiej gospodarki, pokazujące możliwe jej tendencje w perspektywie 6 miesięcy. Oczekuje się, że w lipcu LEI wzrosły o 0,4 proc. wobec 0,1 proc. w czerwcu. Ich wartość poznamy o godz. 16:00. Wcześniej, bo o godz. 14:30 opublikowane zostaną cotygodniowe dane o bezrobociu w USA, które według prognoz ma spaść z 398 tys. do 395 tys. Dzisiaj rano opublikowane zostały informacje z Niemiec, które ostatecznie potwierdziły wcześniejsze odczyty odnośnie dynamiki PKB w II kwartale - spadł on o 0,1 proc. kw/kw. Tym samym niemiecka gospodarka wkroczyła na drogę "książkowej" recesji.

Z technicznego punktu widzenia dzisiejsze spadki EUR/USD doprowadziły do przełamania kilku istotnych wsparć, w tym psychologicznego poziomu 1,1000. Zanegowane zostały tym samym wczorajsze sygnały w postaci widocznej na wykresie dziennym świecy doji ze sporym dolnym cieniem. Mimo, iż trend spadkowy jest dosyć silny to uległ on dzisiaj zatrzymaniu w pobliżu fraktalnego poziomu 1,0972, co dawałoby podstawę do wykształcenia się korekty ostatnich spadków.

POLSKA: Opublikowane wczoraj po południu przez GUS dane okazały się rewelacyjne, co dodatkowo potwierdziło fakt nadchodzącego ożywienia gospodarczego. Produkcja przemysłowa wzrosła w lipcu aż o 10,3 proc. r/r wobec prognoz na poziomie 7,0 proc. r/r i 7,9 proc. r/r zanotowanych w czerwcu. Z kolei mniej niż oczekiwano wzrosły ceny produkcji sprzedanej przemysłu - o 1,8 proc. r/r wobec prognoz na poziomie 1,9 proc. Tym samym presja inflacyjna wciąż nie jest zbyt duża co może dawać pewne możliwości do dalszych obniżek stóp procentowych. Jednak wydaje się, że nie są one zbyt wielkie, mało który bank centralny tnie stopy na początku gospodarczego ożywienia, zwłaszcza, że efekty takich regulacji w polityce monetarnej widać dopiero po kilku miesiącach. Wczoraj przeciwko takiej operacji wypowiedział się członek RPP, Cezary Józefiak uzasadniając to właśnie w taki sposób. Dodatkowo nadal sporą niewiadomą pozostaje przyszłoroczny budżet, już za parę dni rozpoczną się gorączkowe prace, a także i przetasowania przed jego ostateczną wersją, która ma zostać przyjęta przez rząd we wrześniu. Niepewność co do jego ostatecznej wersji ujemnie wpływa na rynek obligacji, który pomału dyskontuje zwiększoną podaż nowych papierów jaka będzie mieć miejsce w przyszłym roku. Informacje te powodują, iż złoty po dotarciu do poziomu -3,27 proc. odchylenia od parytetu ponownie zawrócił do góry i oscyluje obecnie wokół -2,70 proc. odchylenia.Takie zachowanie na parytecie nie najlepiej wpływa na notowania EUR/PLN, które od jakiegoś czasu są oderwane od tego co dzieje się na parze EUR/USD. Dzisiaj na złotym można spodziewać się oscylacji wokół -3,0 proc. odchylenia od parytetu.

Reklama
Reklama

Marek Rogalski

Analityk walutowy

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

www.ecm.com.pl

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama