Reklama

ECM: Komentarz walutowy 26.08.03

Euro nadal traci w relacji do dolara, a inwestorzy wykorzystują każdą nadarzającą się okazję, aby korzystnie sprzedać wspólną walutę. Taka sytuacja miała miejsce dzisiaj po publikacji wskaźnika IFO z Niemiec. Pytaniem jest teraz zachowanie się rynku po danych z USA, w przypadku, gdyby okazały się nie najlepsze. Natomiast nasz rynek czeka na jutrzejszą decyzję Rady Polityki Pieniężnej.

Publikacja: 26.08.2003 13:21

ŚWIAT: Opublikowane wczoraj dane odnośnie sprzedaży domów na rynku wtórnym, która wzrosła do rekordowego poziomu 6,12 mln transakcji, a także mniejsza aktywność na rynku z racji nieczynnego rynku w Londynie spowodowały, że euro nadal traciło wobec "zielonego". Przetestowany został tym samym poziom figury 1,08, od którego nastąpiło odbicie w kierunku 1,0865, głównie w oczekiwaniu na lepsze dane odnośnie niemieckiego indeksu IFO. Po ich publikacji, mimo, że faktycznie okazały się nieco lepsze (w lipcu wskaźnik wzrósł trzeci raz z rzędu do najwyższego od 14 miesięcy poziomu 90,8 pkt.) to kurs EUR/USD ponownie poszybował do dołu. Na wiele nie zdała się wypowiedź Hansa-Wernera Sinna, prezesa instytutu IFO, że dane są zgodne z oczekiwaniami ożywienia gospodarczego w II półroczu. Zdaniem niektórych obserwatorów to wciąż za mało, aby uznać, że niemiecka gospodarka może szybko wydobyć się z recesji.

Dzisiaj opublikowana zostanie porcja danych z USA - będą to zamówienia na dobra trwałe o 14:30 (prognoza +0,9%), a także ważny wskaźnik zaufania konsumentów Conference Board (godz. 16:00). Spodziewany jest jego nieznaczny wzrost do poziomu 80,0 pkt. po sporym spadku w lipcu - jednak obserwując ostatnie odczyty wskaźnika nastrojów Uniwersytetu Michigan trudno o zbytni optymizm... O tej samej godzinie poznamy również dane o sprzedaży nowych domów w USA - po wczorajszym rewelacyjnym odczycie z rynku wtórnego tutaj też sytuacja może być lepsza, chociaż coraz bardziej powinny dawać znać o sobie drożejące ceny kredytów hipotecznych. Nawet zdaniem samych przedstawicieli Narodowego Stowarzyszenia Agentów Nieruchomości hossa na tym rynku może pomału dobiegać końca.

Ponownie powraca sprawa wysokiego deficytu budżetowego Stanów Zjednoczonych. Dzisiaj opublikowany zostanie raport Komisji Budżetowej Kongresu odnośnie przewidywań wysokości deficytu na przyszły rok obrachunkowy, który rozpoczyna się wraz z początkiem października. Zdaniem opozycyjnych demokratycznych kongresmanów jego wartość może przekroczyć 500 mld USD, wobec 401 mld USD zaplanowanych w tym roku. Demokraci krytykują zbytnie obniżki podatków, które i tak powiększają budżetową "dziurę" spowodowaną przez coraz większe wydatki na operacje militarne, zwłaszcza w Iraku. Z czasem dojdą też ogromne koszta związane z odbudową tego kraju.

Jednak jak na razie dolar święci triumfy i coraz bardziej realne jest osiągnięcie poziomu 1,0750-1,0760 EUR/USD, który wynika chociażby z równości fal spadkowych, rozpoczętych w czerwcu br.

POLSKA: Notowania złotego cały czas utrzymują się w pobliżu -2,0 proc. odchylenia od parytetu, tym samym presja na osłabienie się naszej waluty jest coraz bardziej widoczna. Zresztą trudno się temu dziwić, atmosfera na rynku długu jest nie najlepsza, szanse na obniżkę stóp są niewielkie, a dodatkowo przed nami termin uchwalania przyszłorocznego budżetu, który zdaniem niektórych będzie jednym z najtrudniejszych ze względu na dodatkowe koszta związane z naszym wstąpieniem do struktur unijnych. Dzisiaj sejmowa Komisja Finansów Publicznych zarekomendowała kandydaturę Jana Czekaja do Rady Polityki Pieniężnej w miejsce tragicznie zmarłego Janusza Krzyżewskiego, a głosowanie w Sejmie ma odbyć się jeszcze dzisiaj po południu (17:00-17:30), natomiast jego zaprzysiężenie nastąpi jutro o 09:00 rano. Jednak mimo, że Jan Czekaj powiększy obóz "gołębi", to jednak obniżka stóp na tym posiedzeniu RPP jest mało prawdopodobna. Rynek większe szanse daje takiemu posunięciu na następnym, wrześniowym spotkaniu. Dzisiaj można oczekiwać wahań w przedziale od -1,8 proc. do -2,3 proc. odchylenia od parytetu.Marek Rogalski

Reklama
Reklama

Analityk walutowy

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

www.ecm.com.pl

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama