Została złamana kolejna zasada, jaką kierował się ostatnio rynek w swoim
zachowaniu. Dotychczas po spadku cen następowała szybka akcja popytu, która
najczęściej kończyła się nowym maksem. Tym razem popyt się nie pokazał. Po
fali spadku do 1626 pkt. ceny nieznacznie wzrosły, by pogłębić zjazd do
poziomu otwarcia sesji. Robi się ciekawie. U 19-20. KJ