Po luce hossy wzrost trwa w najlepsze. Tylko pierwsze minuty przyniosły
chwilowe zwątpienie, a później systematycznie kontrakty wspinają się na nowe
szczyty. Indeks też mocnym uderzeniem zaczyna na 1673,85 pkt. czyli już
ponad 2% wzrost. Obroty 28 mln. Jeśli ten euforyczny początek będzie
kontynuowany, to obawiałbym się dzisiaj zwrotu w drugiej części sesji. Rynek