Pociągnęło to za sobą wzrost wartości dolara do złotego, na rynku eurozłoty zatrzymaliśmy się natomiast na poziomie 4,35, który okazał się trudny do przebicia (podobną sytuację obserwowaliśmy w zeszłym tygodniu). Po drugie wyraźnie spadły ceny polskich obligacji.Po części to efekt niezbyt udanej wczorajszej aukcji bonów pieniężnych (sprzedano wszystkie, ale ceny spadły), po części zaś nienajlepszego klimatu panującego na światowych rynkach obligacji (dość wyraźnie spadły ceny niemieckich Bundów, które mają wpływ na notowania polskiego rynku). Korekta na rynku papierów wpłynęła na zachowanie złotego.
Jutro aukcja obligacji dwuletnich. Będzie ona miała duży wpływ na kształtowanie się cen papierów w najbliższym czasie i także za rynek polskiej waluty.
Wspólna waluta wyraźnie osłabiła się w stosunku o dolara. Jeszcze przed południem przebiliśmy poziom 1,0850. Teraz czekamy na popołudniowe dane o gospodarce amerykańskiej. Najistotniejszy będzie wskaźnik ISM