Pierwsze minuty to jeszcze próba wzrostu, ale uderzenie niedźwiedzi na
kontraktach było potężne i sprowadziło kursy do 1630 pkt. Tak głęboki spadek
to też jeszcze zasługa stopów. Szybko odbiliśmy w okolice 1638 pkt. i tutaj
obserwujemy, czy analogiczna wyprzedaż przetoczy się przez rynek kasowy.
Tutaj indeks zakrył bowiem na otwarcie poniedziałkową lukę hossy, po raz