Warto tym samym zwrócić uwagę na to, że do wsparcia, które przez wielu analityków jest uznawane za kluczowe, na poziomie 1500 pkt indeksowi brakuje już tylko niespełna 3%.

Liderem spadków były w przedpołudniowej części sesji walory Orbisu. Notowania tych akcji rozpoczęły się luką bessy, której kupującym do chwili obecnej nie udało się zamknąć. Teraz poziom 25-26 zł stanowi silny opór. Przyczyną takiego zachowania kursu, mogło być obniżenie rekomendacji dla walorów tej spółki z "ponad rynek" do "poniżej rynku" przez DM BZ WBK. W opinii analityków akcje Orbisu są warte jedynie 22,2 zł. Niewykluczone, że negatywny wpływ miała też publikacja wyników przez inwestora strategicznego Orbisu. Francuski Accor rozczarował inwestorów gorszymi wynikami za I półrocze, potwierdzając, że w branży hotelarskiej utrzymuje się wciąż trudna sytuacja.

Bardzo znaczące zniżki, bo o ponad 4% były również udziałem BRE, BZ WBK oraz ComArchu. W przypadku papierów tych spółek można było wręcz mówić o panicznej ucieczce inwestorów. Spośród spółek wchodzących w skład indeksu WIG20 przez większą część dzisiejszej sesji jedynie Agora zyskiwała na wartości. Obecnie walory spółki wyceniane są na 58,3 zł co stanowi wzrost o ponad 2%. Wydaje się jednak, że jest to jedynie odreagowaniu ostatnich spadków, podczas których kurs spółki obniżył się o blisko 15%.

Warto zwrócić uwagę na reakcję, a właściwie jej brak, po ukazaniu się informacji dotyczącej Optimusa. Mimo deklaracji Z. Jakubasa dotyczących możliwego zwiększenia zaangażowania w spółkę poprzez zakupy dokonywane na giełdzie, kurs pozostał na poziomie zbliżonym do wczorajszego zamknięcia. Warto też przypomnieć, że wcześniej o możliwości dokupowania akcji PKN informował Jan Kulczyk. Kursowi PKN niewiele to pomogło. Jak widać na tych przykładach, inwestorzy dość chimerycznie reagują na pozytywne informacje dochodzące z otoczenia rynku. Świadczy to o słabości rynku, czego przejawem jest narastająca wśród inwestorów chęć do pozbywania się akcji bez względu na okoliczności.

Należy więc oczekiwać, że takie zachowanie inwestorów sprowadzi już wkrótce WIG20 w okolice 1500 pkt. Z tego poziomu oczekiwałbym bardziej zdecydowanego odbicia rynku. W przeciwnym wypadku na rynek powrócą obawy o powrót rynku w objęcia bessy. Ostatnią kilkumiesięczną zwyżkę można będzie wówczas traktować jedynie jako korektę kilkuletniej bessy.