Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 16.09.2003 16:25

Jeśli patrzeć na zdobyte przez byki punkty, to sesja robi wrażenie. Z punktu

widzenia ostatniej zmienności nie jest jednak niczym nadzwyczajnym, a

większy wzrost ułatwił fakt, że ruch rozpoczął się z dolnego ograniczenia

trendu horyzontalnego w jakim rynek utknął od zeszłego tygodnia.

Kontrakty01.gif Indeks01.gif

Reklama
Reklama

Wsparcie na 1510 pkt. przetestowane zostało już na samym początku sesji i

choć minimum to 1508 pkt, to analogicznie do poniedziałku nie mogłoby być

mowy o jego przebiciu. Z początku sesji warta jest jeszcze wspomnienia

imponująca wymiana kontraktów między dużymi inwestorami. Nieco podgrzało to

atmosferę, bo zawsze (zasłużenie) taka duża transakcja budzi u nas

podejrzenia, że któryś z większych inwestorów "coś" wie. Ale oczywiście bez

Reklama
Reklama

przesady - nie przy pojedynczej transakcji 798 szt. Przy ostatnich lukach w

ofertach zrobiłby natychmiast małą hossę. Tutaj znalazła się druga strona, a

motywem transakcji była jedynie zmiana serii z wrześniowej na grudniową.

Dobrze to widać po LOP na obu seriach. Dla rynku więc bez znaczenia.

Z początku notowań na rynku kasowym dominowała spora niepewność. Co prawda

duże spółki ruszyły do góry, ale na równie śmiesznych obrotach jak wczoraj.

Reklama
Reklama

Kontrakty wyraźnie zmniejszały bazę nie dając wiary w dalszy ruch. Na mnie

też rynek nie wywierał zbyt dobrego wrażenia, ale po kilkakrotnej obronie

dolnego ograniczenia konsolidacji oporem był najpierw wczorajszy szczyt na

1535 pkt. (można uznawać to też za linię szyi podwójnego dna - pon/wt), a po

jego zdecydowanym pokonaniu (trochę stopów) bykom zagrozić mogły dopiero

Reklama
Reklama

okolice 1565-70 pkt.

Po wyjściu nad 1535 rynek od razu jednak nie oszalał z radości, a weszliśmy

w tradycyjną popołudniową konsolidację. W tym etapie sesji wyróżniał się

bardzo mocny popyt na największych spółkach, nie tyle od razu kupujący, co

demonstracyjnie ustawiony na niższych ofertach do obrony kursów (szczególnie

Reklama
Reklama

TPS). W ostatnich tygodniach było to normalne. W ostatnich dniach nie było

tego w ogóle. Na nowe szczyty nie trzeba było jednak czekać do jutra. Przed

danymi w USA rozpoczęła się kolejna fala wzrostowa pozwalająca po krótkiej

realizacji zysków na zamknięcie przy szczytach.

Szukając źródeł tego wzrostu można spojrzeć jedynie na AT, ale mocno rzucało

Reklama
Reklama

się w oczy dzisiejsze zachowanie Bux. Po ostatnich kilku fatalnych sesjach

dzisiaj oczekiwałem kontynuacji przeceny na węgierskim rynku. Nie inaczej

było z rana, ale w samo południe rynek wykonał gwałtowny zwrot i ruszył z

minusów do bardzo dużego wzrostu. Na koniec sesji, w małej euforii rósł już

ponad 2,4%. Czysty przypadek wzrostów na obu rynkach ? Tak mocny popyt na

obu rynkach wskazuje jako źródło popytu zagranicznych inwestorów. Pewności

nikt niestety nie ma, ale jeśli zagranica znowu się uaktywniła, to w

najlepszym możliwym momencie. wig20.gif MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama