Przyniosła ona kilka negatywnych sygnałów nie tylko poważnie zmniejszających szanse na kontynuację wzrostów w najbliższym czasie, ale też sugerujących możliwość dalszego osłabienia.
Obok nieudanej próby przebicia powyższego szczytu trudno bowiem inaczej traktować sforsowanie linii wzrostów z marca i to w postaci sporego okna bessy, czy też podwójny szczyt dający potencjał dla zniżki przynajmniej do 3170 pkt. Biorąc pod uwagę duże tempo przeceny może wprawdzie dojść wkrótce do odbicia, ale jest dość prawdopodobne że będzie to jedynie ruch powrotny w kierunku powyższych barier. Pierwszym z oporów będzie linia wybicia z podwójnego szczytu na wysokości 3301 pkt., ale chociaż jej ewentualne pokonanie anulowałoby niekorzystną wymowę formacji, to jednak dopiero powrót ponad linię półrocznych wzrostów pozwoli myśleć o większe poprawie. Uwzględniając, że po drodze mamy lukę bessy w strefie 3337-3367 pkt., a linia trendu znajduje się obecnie na ok. 3370 pkt. szanse przebicia w najbliższych dniach są niewielkie.
Xetra DAX (17-23.09.03)
Początek ostatniego okresu dawał jeszcze nadzieje, że popyt zdoła doprowadzić do testu wierzchołka na poziomie 3677 pkt., tym bardziej że miał za sobą argument w postaci wsparcia na położonej w pobliżu linii trendu wzrostowego z marca br. Skuteczniejszy okazał się jednak opór wyznaczony przez linię spadków poprowadzoną przez szczyty z 5 i 9 września, w pobliżu którego pojawiła się aktywniejsza podaż nie tylko nie dopuszczając do bezpośredniego ataku na szczyt, ale też doprowadzając w ostatnich dniach do mocniejszego spadku. Pogorszył on obraz rynku przynosząc sygnały sugerujące możliwość kontynuacji ruchu korekcyjnego w najbliższym czasie.
Obok nieudanego testu ważnego oporu i niższego wierzchołka za możliwością osłabienia przemawia przebicie wspomnianej linii trendu z marca, która obecnie biegnie na wysokości 3578 pkt. i w najbliższym czasie stanowić będzie silną barierę podażową. Negatywną wymowę ma także powstały na wykresie układ głowy i ramion, którego wielkość daje potencjał dla zniżki przynajmniej do ok. 3280 pkt. Te niekorzystne elementy uzupełnia pogarszający się obraz wskaźników. Większość z nich wygenerowała bowiem sygnały sprzedaży potwierdzając niezbyt dobre perspektywy. Biorąc pod uwagę skalę ostatnich spadków, która doprowadziła do już wyprzedania rynku nie można wprawdzie wykluczyć wkrótce odbicia, ale należałoby go tratować jako ruch powrotny. Pierwszym oporem będzie już linia szyi formacji RGR położona aktualnie na wysokości 3494 pkt.