Zwyżka ta zatrzymała się na poziomie 1,1630, pokonanie tego poziomu otwiera droge do ostatnich maksimów usytuowanych na 1,1930.

Trudno doszukiwać się fundamentalnych przyczyn tak dużego spadku wartości amerykańskiej waluty. Warto natomiast zauważyć, że na rynku pojawiła się wczoraj pogłoska o tym, że grupa analityków zbliżona do Białego Domu (Medley Advisors) sporządziła raport w którym podkreśla, że administracja prezydenta Busha nadal silnie zabiega o dalsze osłabienie dolara.