Reklama

ECM: Komentarz walutowy 30.09.03

Wczoraj po południu ponownie doszło do sporych przetasowań na rynku dolara, mimo, że pojawiły się żadne dane makroekonomiczne, czy wypowiedzi mogące sugerować taki scenariusz. Na rynku spekuluje się, że stoją za tym duże amerykańskie fundusze hedgingowe. Ten tydzień obfituje w wiele istotnych danych makroekonomicznych, dlatego też nerwowość na rynku nadal pozostanie. Jednak jeszcze większa jest na naszym złotym, gdzie w relacji do euro ustanowione zostało dzisiaj rano nowe historyczne maksimum.

Publikacja: 30.09.2003 15:37

ŚWIAT: To co wczoraj po południu stało się z dolarem ponownie przyprawiło wielu analityków o niemały ból głowy. Na wykresie EUR/USD w przeciągu kilku godzin znaleźliśmy się o 200 punktów wyżej i to przy braku istotnych danych fundamentalnych. Takie zachowanie się rynku wywołało szereg spekulacji, że stały za tym duże amerykańskie fundusze. Z drugiej jednak strony może jest to na rękę administracji amerykańskiej- Wszakże po szczycie G-7 ukryta konkluzja była jedna - dolar może się osłabiać. Tymczasem administracja USA nadal oficjalnie podtrzymuje "strong dollar policy". Wczoraj o potrzebie przestrzegania tego "założenia" mówił poprzedni Sekretarz Skarbu USA - Jack Rubin. Tyle, że to tylko dyplomacja....

Dzisiaj danych makro nie było wiele. W południe przyszły dane z Eurostrefy - inflacja we wrześniu wyniosła 2,1 proc., czyli nieznacznie powyżej prognoz na poziomie 2,0 proc., poprawiły się także nastroje gospodarcze - wskaźnik je mierzący wzrósł we wrześniu z 95,0 do 95,4 pkt. Natomiast Komisja Europejska podtrzymała swoje optymistyczne prognozy co do ożywienia w drugim półroczu mimo obserwowanego ostatnio wzrostu euro. O godz. 16:00 przyjdą dane z USA - wrześniowy indeks Chicago PMI i zaufanie konsumentów Conference Board.

Z technicznego punktu widzenia przełamanie poziomów 1,1550 i 1,1630 znacznie zwiększyło prawdopodobieństwo testowania czerwcowych szczytów. Nie można jednak wykluczyć wystąpienia jakiejś lokalnej korekty.

POLSKA: Czy emocje sięgnęły już zenitu- - to pytanie zadaje sobie teraz wiele osób. Dzisiaj nad ranem złoty ponownie się osłabił dochodząc do 1,2 proc. odchylenia po słabej stronie parytetu, a na EUR/PLN obserwowaliśmy tworzenie się nowych maksimów. Rada Polityki Pieniężnej tak jak oczekiwano nie obniżyła stóp procentowych, decydując się jedynie na cięcie stopy rezerw obowiązkowych odprowadzanych przez banki z 4,5 proc. do 3,5 proc. Nadal jednak jest to poziom większy od tego obserwowanego w Unii (2,0 proc.). Ponownie pojawiły się werbalne wypowiedzi rządu, w osobie wicepremiera Hausnera, że za spadek złotego odpowiadają przesadnie rozemocjonowani spekulanci a nie fundamenty, które są dobre. Jak na razie niezrozumienie obu stron pozostaje, jednak ze szkodą dla wszystkich.

Jutro przetarg 2-letnich obligacji o wartości 2,9 mld zł, a w czwartek 10-tygodniowe bony o wartości 3,5 mld zł, zatem rynek złotego nadal pozostanie nerwowy....

Reklama
Reklama

Marek Rogalski

Analityk walutowy

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

www.ecm.com.pl

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama