Ministerstwo finansów dwukrotnie przeprowadziło przetarg papierów skarbowych oferując dwuletnie obligacje oraz 10-tygodniowe bony skarbowe. Kluczowa była pierwsza aukcja. Ministerstwo sprzedało obligacje o wartości 2,9 mld. zł, a średnia rentowność wyniosła 5,246 wobec 4,982 procent na początku września. Oferta spotkała się z popytem na poziomie 5,5 mld. zł. Poprzednie dwa przetargi nie doszły do skutku - jedna aukcja została odwołana ze względu na złe nastroje na rynku finansowym, a podczas drugiej ministerstwo nie sprzedało obligacji ze względu na małe zainteresowanie ze strony inwestorów. Wynik aukcji uspokoił rynki finansowe i przyczynił się do umocnienia złotego. Ewentualna kolejna porażka ministerstwa byłaby katastrofą dla złotego.

W opinii prezesa NBP L. Balcerowicza Polska z całą pewnością nie znajduje się w położeniu krajów, które przechodziły kryzysy gospodarcze, ale jesteśmy w sytuacji, kiedy mamy sygnały, że konieczne jest powzięcie szybkich działań zapobiegających kryzysowi. Wypowiedź ta stanowiła odniesienie do wypowiedzi ekonomistów i analityków, którzy ostrzegają przed rosnącym poziomem długu publicznego. W średnioterminowej strategii finansów publicznych rząd zakłada osiągnięcie przez dług publiczny poziomu 54,8 proc. PKB w 2004 roku. Niekorzystna zmiana kursu walutowego (osłabienie złotego) może spowodować wzrost długu powyżej poziomu 55 proc. PKB, co zobliguje rząd do utrzymania deficytu budżetowego w roku następnym na poziomie z roku poprzedniego. Natomiast przekroczenie poziomu 60 proc. zmusi rząd do równoważenia budżetu w kolejnym roku. Taki scenariusz byłby bardzo niekorzystny i z pewnością doprowadziłby do poważnych niepokojów społecznych.

Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła stopy na niezmienionym poziomie. Decyzja ta była zgodna o oczekiwaniami analityków. Obniżona została natomiast stopa rezerw od depozytów z 4,5 do 3,5 procent - takie posunięcie jest krokiem w kierunku członkostwa w UE, gdzie wskaźnik ten znajduje się na poziomie 0 - 2,5 procent. W opinii RPP wdrożenie projektu budżetu na 2004 rok doprowadzi do przekroczenia poziomu 55 procent przez dług publiczny w 2005 roku. Ponadto rada zgadza się z diagnozą zagrożeń zawartą w "średnioterminowej strategii finansów publicznych", że wzrost poziomu długu publicznego do PKB prowadzi do ograniczenia inwestycji oraz wzmaga presję na podwyższenie stóp procentowych. RPP popiera działania wiceministra J. Hausnera zmierzające do ograniczenia wydatków, jednak wątpliwości budzi to, kiedy zamierzenia te zostaną wprowadzone w życie - istnieje duże niebezpieczeństwo spóźnienia się przez rząd z właściwymi decyzjami.

W przyszłym tygodniu uwaga inwestorów będzie się skupiać na działaniach rządu. W dniu 8 października zostanie przedstawiony plan cieć budżetowych. Rządowe źródła twierdzą o możliwości obniżenia deficytu budżetowego w 2004 o 3,5 mld. złotych.