Reklama

ECM: Komentarz walutowy 07.10.03

Dobra passa dla dolara trwała krótko i już dzisiaj ustanowiliśmy nowe maksima na EUR/USD coraz bardziej zbliżając się do czerwcowych szczytów, których test wydaje się prawdopodobny. Natomiast na naszym rynku wyczekiwanie - na jutrzejsze informacje z obrad rządu odnośnie planu redukcji wydatków publicznych. ŚWIAT: Siła dolara była krótka i bardzo krucha, co doprowadziło do tego, że budowana przez niektórych alternatywna układanka bardzo szybko rozsypała się i dzisiaj notujemy nowe maksima na EUR/USD.

Publikacja: 07.10.2003 12:03

Tym samym prawdopodobny stał się test czerwcowych szczytów na 1,1930, choć nie na dzisiejszej sesji.

Za takim scenariuszem przemawiają także informacje makro. Dokładniejsza analiza piątkowych danych o nowych miejscach pracy w sektorach pozarolniczych, pokazuje, że wcale nie jest tak różowo niż to na początku mogło się wydawać - wzrost o 57 tys. etatów to wzrost głównie w sektorze usług, w tym 33 tys. to zatrudnienie dorywcze. Nadal nie najlepsza jest sytuacja w przemyśle, gdzie ubyło 29 tys. miejsc pracy. Tymczasem tak naprawdę, aby bezrobocie nie rosło w amerykańskiej gospodarce powinno przybywać 150 tys. miejsc pracy miesięcznie....

Zestawmy teraz to co powyżej z tym co powiedział wczoraj Gregory Mankiw, szef doradców ekonomicznych prezydenta Busha - naszym priorytetem jest redukcja bezrobocia nawet kosztem większego deficytu budżetowego, który mógłby doprowadzić do wzrostu stóp procentowych. Prezydent ma przed sobą wybory i będzie robić wszystko, aby zyskać sobie popularność zwykłych obywateli, którą stracił wplątując się w konflikt iracki. A dla zwykłego Amerykanina najważniejsza jest praca, a nie kurs dolara, czy deficyt budżetowy....

Na to nałożyła się wypowiedź Wima Duisenberga, szefa ECB, który w wywiadzie udzielonym wczoraj prasie stwierdził, że bank centralny nie będzie podejmować żadnych decyzji mających osłabić euro, dodając jednocześnie, że nie spodziewa się aby USA w krótkim terminie zmniejszyły swój deficyt budżetowy. Zdaniem Duisenberga dalsze osłabianie się dolara jest zatem nieuniknione, pytaniem jest tylko tempo tej zniżki.

W efekcie nerwowość na rynku jest spora, co doprowadziło dzisiaj do przetestowania figury 1,18. Podobnie jak wczoraj dzisiaj nie ma wielu informacji makroekonomicznych, jedynie o godz. 21:00 dowiemy się jaka była wysokość udzielonych kredytów konsumenckich w USA we wrześniu. Wsparciami dla EUR/USD są teraz poziomy 1,1765 i 1,1735, a oporami 1,18 i 1,1930. Można spodziewać się, że po korekcie rynek ponownie ruszy do góry.

Reklama
Reklama

POLSKA: Wyczekiwanie na plan - tak można by pokrótce streścić to co dzieje się na naszym polskim podwórku. Wczoraj wicepremier Hausner na konferencji prasowej przedstawił założenia, których wymowa jest optymistyczna - nie wyklucza się, że oszczędności w wydatkach budżetu już w przyszłym roku sięgną parę miliardów złotych. Nie wiadomo jednak jaka będzie polityczna wola realizacji, wczoraj premier Miller zapowiedział, że autopoprawki do przyszłorocznego budżetu nie będzie, co może sugerować, że bardziej prawdopodobne jest, że cała reforma ruszy dopiero w 2005 roku. Tym samym znów zaczną pojawiać się wątpliwości, czy aby w roku wyborczym będzie dość woli ze strony rządzących, aby ją realizować. Na razie jednak czekamy na jutrzejsze informacje z posiedzenia rządu, a złoty porusza się w granicach -1,0 proc. odchylenia od parytetu. Po wczorajszej aukcji bonów Ministerstwo Finansów zapowiedziało na jutro przetarg 10-letnich obligacji, jednak wartość oferty jest niska i wynosi 0,5 mld zł, co raczej można odbierać jako próbę "wysondowania" opinii rynku przed kolejnymi aukcjami. Notowania złotego powinny się dzisiaj poruszać w przedziale od -0,8 proc. do -1,4 proc. odchylenia od parytetu.

Marek Rogalski

Analityk walutowy

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

www.ecm.com.pl

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama