ŚWIAT: Sentyment dla dolara na rynkach nadal pozostaje słaby, dzisiaj rano notowania EUR/USD naruszyły poziom 1,1850 pomału zbliżając się do poziomu czerwcowych maksimów. Dzisiaj agencje podały bardzo ciekawą informację, otóż na spotkaniu kanclerza Schrodera z prezydentem Putinem, ten drugi oznajmił, że Rosja rozważa przejście na rozliczenia w euro przy kontraktowaniu dostaw ropy. Pomimo, że na razie to tylko zapowiedzi to jednak jest to niewątpliwie nienajlepsza wiadomość dla amerykańskiej administracji, która ostatnio prowadzi taktykę osłabiania się "zielonego", mimo, że oficjalnie mówi się coś innego. Dzisiaj pojawiły się informacje, że na spotkaniu prezydenta Busha i sekretarza Snowa z japońską administracją w Tokio 17-18 października, może dojść do rozmów na temat kursów walutowych, później jednak zostały one zdementowane. Niewykluczone jednak, że jak to w polityce bywa dojdzie wtedy do pewnych ustaleń.
Dzisiaj przyszło trochę danych z Eurostrefy - Eurostat opublikował drugą rewizję danych o PKB w II kwartale, która nie przyniosła żadnych zmian. Dodatkowo Komisja Europejska podała, że spodziewa się nieznacznej poprawy w kolejnych kwartałach, co ma być wynikiem wzrostu popytu wewnętrznego i poprawy światowej koniunktury. Z kolei mieszane dane przyszły z Niemiec - nieoczekiwanie spadło tam we wrześniu bezrobocie do 10,5 proc. z 10,6 proc., jednak rozczarowała dynamika produkcji przemysłowej, która spadła w sierpniu o 2,5 proc.
Z technicznego punktu widzenia można spodziewać się, że EUR/USD przetestuje okolice 1,1765-1,1770.
POLSKA: Po informacji, że rząd przyjął program redukcji wydatków budżetowych na lata 2004-07 i wypowiedzi premiera Millera podczas konferencji prasowej, że rząd będzie zdeterminowany, aby go wprowadzić w życie złoty wyraźnie się umocnił schodząc w kierunku -2,5 proc. odchylenia od parytetu. Jak podał dzisiaj wicepremier Hausner, rząd planuje, że w 2007 roku relacja deficytu budżetowego do PKB wyniesie 2,1 proc., a relacja długu publicznego do PKB w najbliższych latach nie powinna przekroczyć konstytucyjnego progu 60 proc. PKB. Już w przyszłym roku powinno się udać wygenerować oszczędności rzędu 2,1 mld zł. Jednak zdaniem kilku czołowych ekonomistów przedstawiony program cięć może okazać się niewystarczający, aby uchronić nas przed możliwym kryzysem. Rząd czeka zatem teraz długi i trudny proces wprowadzania przyjętych założeń w życie. W takiej sytuacji część inwestorów zaczęła pomału realizować zyski. Wydaje się zatem, że złotówka może się teraz nieco osłabić w kierunku -1,5 proc. odchylenia od parytetu.
Marek Rogalski