Otwarcie wypadło nieco niżej i po nieudanej próbie wyjścia na plus rynek zaczął słabnąć. Jeszcze przed otwarciem kasowego mieliśmy próbę zejścia poniżej poprzedniego otwarcia, ale tuż powyżej bo na poziomie 1650 pkt. doszło do odreagowania spadku. Nie trwało ono jednak długo, gdyż zapał popytu skutecznie zgasił słaby początek na rynku kasowym. Kurs znowu powrócił w okolice powyższej granicy, gdzie przed ponad trzy godziny toczyła się walka w postaci męczącej konsolidacji. Z tego marazmu, choć nie od razu, wyrwał kontrakty mocniejszy ruch w górę indeksu. Rynek nie tylko odrobił poranne straty, ale też zdecydowanym ruchem wyszedł na plus. Ten optymizm skończył się jednak równie szybko jak się pojawił i na poziomie1679 pkt. nastąpił zwrot. Odpowiedź niedźwiedzi była równie mocna, gdyż znowu znaleźliśmy się w pobliżu 1650 pkt. W końcówce doszło jednak do lekkiego odbicia dzięki czemu zamknięcie wypadło ponad istotną granicą 1658 pkt.

Powstała na wykresie świeca jest oznaką niezdecydowania i niewiele mówi o kierunku ruchu w najbliższych dniach. Fakt, że nie udało się pokonać poprzedniego maksimum, a zawahanie nastąpiło w pobliżu oporu jaki wyznacza linia spadków łącząca szczyty z czwartku i 2 września może sugerować przejściowe wyczerpanie potencjału wzrostów. Z drugiej jednak strony kurs pozostał ponad przebitym poziomem 61.8% zniesienia przeceny z września na 1658 pkt., co należy traktować jako pozytywny sygnał dający szanse na kontynuację zwyżki w najbliższych dniach. Za taką możliwością przemawia również obecny układ wskaźników. Rynek jest wprawdzie wykupiony co pokazują najszybsze oscylatory, ale jednocześnie pozytywnie zachowują się MACD oraz ROC i z ich strony nie ma obecnie większych zagrożeń dla wzrostów. W tej sytuacji dopiero pokonanie któregoś z powyższych ograniczeń może wskazać kierunek ruchu. Sygnałem dla wzrostów będzie wyjście ponad szczyt na 1692 pkt., ale już sforsowanie linii trendu zniżkowego na wysokości 1686 pkt. powinno dać do tego impuls. Spadek poniżej zniesienia znacznie zwiększy groźbę osłabienia, ale dopiero po pokonaniu linii wyznaczającej ostatnie odbicie położonej aktualnie na wysokości 1629 pkt. można będzie na dłużej pomyśleć o krótkich pozycjach. Na dzisiejszej sesji jest to jednak raczej mało prawdopodobne. Biorąc pod uwagę obecny poziom kursu nie można wprawdzie wykluczyć prób zejścia poniżej 1658 pkt., ale jednocześnie byki nie poddadzą się raczej bez walki i do głębszego osłabienia nie powinno dojść, a notowania mogą przebiegać w spokojnej atmosferze.

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1658, 1643, 1629

Oporu - 1679, 1686, 1692