Kontratak byków przyniósł powolny wzrost, który zaprowadził ceny na poziom
1650 pkt. Licząc od dołka to już ok 15 pkt. Jesteśmy w połowie rozpiętości
dotychczasowych wahań. Wsparcie na razie wydaje się obronione, choć ten
powolny wzrost w porównaniu z wcześniejszym dynamicznym spadkiem nie daje
podstaw do wielkiego optymizmu. Liczy się jednak poziom cen, a ten sprzyja