Popyt starał się bronić tego poziomu, ale nie były to próby zdecydowane i już po kilkudziesięciu minutach kurs zaczął mocniej osuwać się w dół. Po przebiciu przyszedł czas na test kolejnego z silniejszych wsparć, jakie tworzył dolny poziom horyzontu na wysokości 1643 pkt., ale i z nim podaż uporała się bez problemów w czym sprzyjał słabszy początek kasowego. Aktywniejszy popyt pojawił się jednak w okolicach ok. 1635 pkt., gdzie w skali intra znajdowały się szczyty z 7 i 8 października i był to kluczowy moment sesji. Z tego bowiem rejonu zaczęło się odrabianie strat, a w miarę upływu czasu przewaga byków stawała się coraz wyraźniejsza. Najpierw wyprowadziły one rynek ponad przełamane wcześniej wsparcia, ale to nie wystarczyło i kolejnym celem wzrostów była górna granica konsolidacji na 1692 pkt. Tuż poniżej tego oporu miała miejsce próba obrony, ale skończyło się na lekkiej korekcie i pod koniec doszło do sforsowania dotychczasowego szczytu zwyżki, a na zamknięciu kurs znalazł się najwyżej od 4 września.

Jak można było oczekiwać pomimo wyraźnego naruszenia ważnych wsparć popyt nie poddał się i na zamknięciu zdołał je obronić. Bariery te to zwłaszcza poziom 1658 pkt., gdzie znajduje się 61.8% zniesienia spadków z początku września br. oraz dolna granica kilkudniowej stabilizacji na wysokości 1643 pkt. To pozytywne sygnały, a jeśli dołożyć do tego pokonanie dotychczasowego szczytu na 1692 pkt. i wybicie górą z konsolidacji to taki układ daje podstawy do umiarkowanego optymizmu na najbliższe dni. W ten bowiem sposób coraz bardziej prawdopodobny staje się scenariusz zakładający zniesienie całej fali spadkowej i atak na jej szczyt na wysokości 1770 pkt. Za taką możliwością przemawia też większość wskaźników. Najszybsze z nich znajdują się w strefach wykupienia, co można traktować jako oznakę sporej siły obecnego ruchu i jedynie CCI, który nie zareagował na ostatni wzrost i zbliża się do poziomu wykupienia może budzić pewne obawy. W dalszym ciągu kierunek potwierdzają pnące się do góry ponad liniami sygnału MACD i ROC. Biorąc pod uwagę wielkość zakończonej właśnie konsolidacji potencjał dla wzrostów w najbliższym czasie wynosi prawie 50 pkt., co daje możliwość ruchu przynajmniej w okolice ok. 1740 pkt. Już dziś popyt powinien potwierdzić swą przewagę, w czym dodatkowym argumentem mogą być zakończone zwyżkami sesje w USA. Otwarcie notowań powinniśmy mieć na plusie i także w pierwszej fazie można oczekiwać przewagi wzrostów. Później możliwe jest uspokojenie, a nawet spadkowe odreagowanie, ale nie powinno ono zagrozić trendowi zwyżkowemu.

Bieżące poziomy

Wsparcia - 1692, 1682, 1660

Oporu - 1715, 1724, 1740