Czy maksimum 1749 pkt. można już uznawać za test szczytów na 1767 pkt. ? Dla
wielu jeszcze nie, ale zachowanie rynku z każdą minutą przekonuje, że jest
to nieuniknione i teraz dylematem jest tylko po pierwsze czy zdążymy już
dzisiaj, a po drugie czy tam będziemy zawracać ? Rynek zachowuje się
świetnie. Nie ma wprowadzania rynku w euforie, ale najpierw paroma spółkami