Po sesji wyniki za trzeci kwartał opublikował IBM. Były minimalnie lepsze od oczekiwań, ale prezes stwierdził, że nie można mówić jeszcze o ożywieniu w branży. W konsekwencji w handlu posesyjnym kurs IBM spadał o ponad 3% a AHI straciło 0,58%. Wczorajszą sesję można potraktować jako początek realizacji zysków po ostatnich znacznych wzrostach. Jeżeli dzisiejsze dane makro (liczba wniosków o zasiłki dla bezrobotnych i dynamika produkcji przemysłowej) byłyby gorsze od oczekiwań, to spadek będzie dzisiaj kontynuowany.
Sesja w USA nie wpłynie w znaczący sposób na nasz rynek. Wśród części inwestorów może jednak zrodzić obawy, że w najbliższym czasie w USA dojdzie do spadkowej korekty. Może to nieco osłabić popyt na naszym rynku. Sama wymowa wczorajszej sesji mogłaby być silnie pozytywna, gdyby nie końcówka notowań. Dotarcie WIG20 w pobliże szczytu z 2 września sprowokowało większą podaż w ostatnich minutach handlu. Takie zachowanie jest dosyć normalne - w przypadku dotarcia indeksu do lokalnego szczytu z reguły dochodzi przynajmniej do wyhamowania wzrostu i krótkiej stabilizacji. Tak może być i tym razem. Ukształtowanie na wykresie indeksu spadającej gwiazdy nie oznacza, że obecna tendencja się zakończyła. Sugeruje jednak, że na najbliższych sesjach WIG20 może wejść w stabilizację blisko 1700 pkt. Najistotniejsze, w perspektywie dzisiejszej i najbliższych sesji, wsparcie to wczorajsza luka hossy: 1664 - 1675 pkt. Już górne ograniczenie tej luki powinno uchronić rynek przed głębszym spadkiem. W takiej sytuacji dzisiaj istotniejszy spadek w trakcie dzisiejszej sesji nie jest zbyt prawdopodobny. Dotarcie do poziomu 1675 pkt powinno uaktywnić popyt i doprowadzić od odbicia w trakcie sesji. Odbicie może być jednak nieznaczne. Jako pierwszy opór może oddziaływać poziom 1700 pkt.
Kalendarium
czwartek, 16 października 2003
12:00 strefa euro - inflacja na koniec września