Z kolei na naszym podwórku emocje inwestorów dzisiaj przed południem sięgnęły zenitu, po tym jak część inwestorów niezadowolonych z przebiegu debaty budżetowej w Sejmie, a także zaniepokojonych informacją o możliwym blisko 90 proc. wykonaniu tegorocznego deficytu budżetowego po 10 miesiącach postanowiła zamknąć pozycje w naszej walucie, co dodatkowo zwiększyła fala uruchamianych zleceń stop loss. W efekcie dosyć szybko sięgnęliśmy poziomu 0,5 proc. odchylenia po słabej stronie parytetu.
ŚWIAT: Ostatnie sesje przypominają istny roller-coaster, emocje inwestorów zmieniają się jak w kalejdoskopie a zmienność na rynku jest nadal spora. Wczoraj popołudniową falę zakupów zielonego wywołały dobre dane makro, które przyszły z USA. Indeks aktywności gospodarczej w regionie Nowego Jorku wzrósł w październiku do rekordowego poziomu 33,70 pkt. z 18,35 pkt. odnotowanych we wrześniu. Wart odnotowania jest fakt, że rynek spodziewał się nieznacznego spadku do 15 pkt. Z kolei dane o sprzedaży detalicznej pokazały jej spadek o 0,2 proc. (pierwszy od 5 miesięcy), a z wyłączeniem sprzedaży samochodów wzrosła ona o 0,3 proc. Dane te w zasadzie były zgodne z oczekiwaniami rynku, jednak spadek to spadek i raczej nie napawa on optymizmem.....
Pomału zbliża się zaplanowane na jutro spotkanie George?a Busha z premierem Koizumim w Tokio. O tym, że będzie to "wojna medialna" świadczy dzisiejsza wypowiedź wiceministra finansów Japonii ds. międzynarodowych, Zembei Mizoguchiego, który stwierdził, że jego zdaniem obie strony się ze sobą zgadzają, w tym, że nadal należy utrzymywać politykę silnego dolara .... Nic dodać, nic ująć. Jednak zaczynają się pojawiać głosy, że znaczenie spotkania jest zbyt wyolbrzymiane przez rynek i niczego nowego ono nie wniesie, a obie strony i tak pozostaną przy swoich racjach.
Opublikowane w południe dane o inflacji konsumenckiej w Eurostrefie okazały się być zgodne z oczekiwaniami - we wrześniu wzrost cen wyniósł 0,3 proc. m/m i 2,1 proc. r/r. Nadal jednak jest to powyżej założonego przez Europejski Bank Centralny celu inflacyjnego na poziomie 2,0 proc.
Dzisiaj mamy sporą "paczkę danych" z USA. O godz. 14:30 cotygodniowe bezrobocie (progn. 390 tys) i zapasy przedsiębiorstw w sierpniu (progn. -0,1 proc.), a także inflację CPI (progn. +0,3 proc. i +0,1 proc. bazowa). Kluczowe dzisiaj dane opublikowane zostaną jednak o godz. 15:15 - dynamika produkcji przemysłowej we wrześniu (progn. +0,4 proc.) oraz wykorzystanie mocy produkcyjnych (74,9 proc.). Uwzględniając jednak to co stało się wczoraj sporo "namieszać" mogą jeszcze informacje o aktywności gospodarczej w regionie Filadelfii, tzw. Philly FED Index opublikowany zostanie o godz. 18:00 naszego czasu. Prognozy mówią w tym przypadku o delikatnym wzroście w październiku z 14,6 pkt. do 15,0 pkt.