Przyczyn umocnienia dolara należy upatrywać w kolejnych wypowiedziach amerykańskiego sekretarza skarbu. Snow przyznał, że intencją przedstawicieli amerykańskich organów monetarnych nigdy nie było osłabienie dolara, a poziomy kursów walut wyznaczone są przez rynek. Tym samym rynek odebrał wypowiedź sekretarza jako potwierdzenie polityki mocnego dolara oraz sygnał poprawy sytuacji w gospodarce amerykańskiej.
Wsparcia dolarowi udzieliła również wypowiedź prezydenta Busha, który zapowiedział rozpoczęcie procesu podwyższania stóp procentowych. Podobny wydźwięk miały słowa Snowa - sekretarz stwierdził, że zacieśnianie polityki monetarnej powinno nastąpić w perspektywie kilku miesięcy.
Umoczenie dolara okazało się jednak chwilowe i jeszcze podczas sesji azjatyckiej kurs EUR/USD wzrósł do 1,1640. Odwrót od tendencji umocnienia USD to efekt m.in. stanowiska Japonii i Chin, które wykluczają rewaluacje kursu jena i juana.
Na najbliższe dni nie zapowiedziano publikacji ważnych danych gospodarczych. W centrum uwagi uczestników rynku znajdą się dane o liczbie nowozarejestrowanych bezrobotnych (czwartek). Kluczowe będą komentarze odnośnie polityki w zakresie kursu dolara, jena i chińskiego juana.
Techniczny obraz rynku wskazuje na potencjał wzrostowy kursu EUR/USD. Na dzisiejszej sesji kurs testować będzie ponownie poziom 1,17.