Złoty przed paroma minutami przekroczył poranny historyczny (nie
histeryczny) szczyt i dalej słabnie. Teraz już ponad 4,68 wobec euro. Póki
co giełdowi inwestorzy nie zwracają na to zbyt dużej uwagi (co widać po
spółkach zależnych od kursu PLN), ale jeśli przerodziłoby się to w panikę,
to giełda jako całość też na tym ucierpi. Na razie stan podgorączkowy. 20 21