Złoty coraz gwałtownie słabnie i już 4,71 GPW zupełnie na to nie reaguje
wierząc w zapewnienia o krótkotrwałym osłabieniu. Jeśli zagraniczni
inwestorzy uznają je za zdecydowanie trwalsze, a potwierdzi to
poniedziałkowa kontynuacja wyprzedaży złotówki, to dla giełdowych spółek
może zacząć się mały dramat pozbywania się ich z zagranicznych portfeli.