W rezultacie ostatni okres, a zwłaszcza jego początek upływał pod znakiem wyraźniejszego osłabienia. Na obecnym etapie należy je traktować jako techniczną korektę, tym bardziej że ostatnie dni przyniosły próbę wyhamowania, ale nie brak też przesłanek sugerujących większą ostrożność.
Jedną z nich jest spadek poniżej ważnego wsparcia w postaci maksimum z 19 września na wysokości 9686 pkt. Obok tego coraz większe obawy budzić może zachowanie niektórych wskaźników.
Stochastic i CCI dały wprawdzie sygnały kupna wychodząc ze stref wyprzedania, ale jednocześnie słabnięcie rynku potwierdzają ROC, który pokonał linię równowagi oraz MACD zwiększający tempo spadków po przebiciu średniej. Istotne dla najbliższej przyszłości mogą być już kolejne sesje. Indeks znajduje się bowiem w pobliżu następnego z silniejszych wsparć, jakie na poziomie 9542 pkt. tworzy 50% zniesienia ostatniej fali wzrostowej oraz szczególnie istotna linia wzrostów z marca na poziomie 9510 pkt. O tym, że popyt zamierza ich wkrótce bronić świadczą chociażby długie dolne cienie świec z czwartku i piątku. Górny cień ostatniej jest natomiast oznaką, że niedźwiedzie też nie zamierzają łatwo zrezygnować. Pomimo to można oczekiwać, że utrzymanie wsparcia będzie wkrótce bodźcem dla odbicia mogącego sięgnąć przynajmniej 9705 pkt.
Nasdaq Composite (21-27.10.03)
Ostatni okres upływał pod znakiem przewagi strony podażowej. Zaczęło się wprawdzie od próby podejścia pod dotychczasowy szczyt trendu wzrostowego na wysokości 1967 pkt., ale zdecydowana odpowiedź podaży w kolejnych dniach rozwiała nadzieje na mocniejszy atak, a tym bardziej rychłe sforsowanie tej istotnej bariery. W rezultacie indeks szybko zszedł w okolice jednego z kluczowych poziomów wsparcia pochodzącego od linii trendu zwyżkowego z marca br., które pomimo wyraźnego naruszenia zostało jednak obronione, dzięki czemu nie ma jak na razie silniejszych sygnałów sprzedaży.