Reklama

ECM: Komentarz walutowy 30.10.03

Kluczową informacją dzisiejszego dnia są dane o 7,2 proc. wzroście amerykańskiej gospodarki w III kwartale, co jest największym przyrostem od pierwszego kwartału 1984 roku. W efekcie EUR/USD, który wcześniej wzrósł do okolic 1,1750 szybko odrabia wcześniejsze straty. Przed nami jeszcze wystąpienia Johna Snowa przed amerykańskim Senatem i tym samym powracającej jak "bumerang" kwestii odpowiedniej ceny chińskiego juana.

Publikacja: 30.10.2003 14:06

Z kolei u nas złoty nie ma wyraźnej chęci do wzrostów i od rana utrzymujemy się w trendzie horyzontalnym oscylując wokół 1,5 proc. odchylenia po słabej stronie parytetu.

ŚWIAT: Na kolejne lokalne maksima wspinają się ceny złota, które przekroczyło dzisiaj poziom 390 dolarów za uncję - tym samym zbliżają się one do ostatnich maksimów z poprzednich tygodni w okolicach 393-394 USD. Ich pokonanie będzie oznaczać możliwość testowania psychologicznego poziomu 400 USD. W ślad za złotem rosną także notowania GBP/USD, które przekroczyły ważny poziom 1,70. Jest to wynik poglądów mówiących, że waluta ta jest znacznie bardziej atrakcyjna w obliczu możliwych podwyżek stóp procentowych przez Bank of England jeszcze w tym roku. W tym kontekście negatywnie odbierana jest decyzja amerykańskiego FEDu, który jeszcze przez długi czas nie zamierza dokonywać zmian w polityce monetarnej.

Tymczasem uwzględniając dzisiejsze rewelacyjne dane o PKB w III kwartale, które pokazały ponad 7,2 proc. wzrost (największy od 19 lat), taka rysująca się rozbieżność w dłuższym terminie nie wpływa pozytywnie na wizerunek dolara na świecie. Dodatkowo powraca kwestia chińska - dzisiaj do Pekinu udali się przedstawiciele Unii Europejskiej, którzy "walczą" o to samo co Amerykanie, chcąc nakłonić Chińczyków do umocnienia wartości juana wobec pozostałych walut. Natomiast dzisiaj o godz. 16:00 przed Senatem swoje "testimony" wygłosi Sekretarz Skarbu John Snow - głównym tematem będzie kwestia kursów walutowych, można zatem oczekiwać, że odniesienie się do Chin i Japonii będzie niemal pewne.

Po publikacji danych o PKB kurs EUR/USD w ciągu niemal minuty spadł o blisko 50 pkt. do okolic 1,1680, po czym ponownie zaczął on tracić. Zmienność na rynku jest dzisiaj ogromna i jeszcze dzisiaj można spodziewać się wielu komentarzy odnośnie danych o PKB. Oporem jest poziom 1,1760 a wsparciem 1,1656.

POLSKA: Mimo "werbalnych interwencji" ze strony RPP, która próbuje uspokajać rynek zloty wcale się nie umacnia. Zresztą trudno się temu dziwić, jeżeli Rada za główna przyczynę słabej pozycji złotego wskazała program Hausnera, którego szanse wprowadzenia wciąż nie są tak naprawdę duże i polityczne boje w tym temacie nadal trwają. RPP jednocześnie unika

Reklama
Reklama

interwencji - w efekcie jest zaproszeniem dla spekulantów do dalszego osłabiania złotówki. Dzisiaj Ministerstwo Finansów opublikowało harmonogram emisji na rynku długu w listopadzie - zaoferowane mają zostać 2-letnie obligacje o wartości 1,3-2,3 mld złotych, a także nowe 5-latki za 1,0-2,0 mld złotych. Oferta 52-tygodniowych bonów ma wynieść 4,4 mld złotych. Z kolei na dzisiejszym przetargu zamiany inwestorzy kupili papiery 5-letnie za niewiele, ponad 300 mln zł. O godz. 14:00 rozpoczęło się spotkanie na "szczycie" - wicepremiera Hausnera i Leszka Balcerowicza. Wydaje się, że nie należy spodziewać się po nim jakichś rewelacji. Złoty powinien się zatem utrzymywać nadal wokół poziomu 1,5 proc. odchylenia od parytetu.

Marek Rogalski

Analityk walutowy

Euro Consulting & Management Sp. z o.o.

www.ecm.com.pl

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama