Wzrost wartości złotego jest po części związany z bardzo dobrymi danymi o stanie rachunku obrotów bieżących, po części zaś z odreagowaniem piątkowych silnych spadków (przekroczyliśmy wtedy 3,0% odchylenia po słabej stronie parytetu). Z całą pewnością jednak ten pierwszy czynnik jest istotniejszy. Nie chodzi tylko o to, że we wrześniu zobaczyliśmy po raz pierwszy od 1998 roku nadwyżkę na rachunku. Najważniejsze jest to, że eksport przekroczył poziom 3,3 mld euro, co oznacza ponad 10% dynamiki.

Dariusz Rosati, członek Rady Polityki Pieniężnej zaapelował o to, aby poprzeć plan naprawy finansów publicznych przygotowany przez premiera Hausnera. Przypomnijmy, że inwestorzy obawiają się tego, że plan nie znajdzie wystarczającego poparcia politycznego. Część członków Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz Unia Pracy mają zastrzeżenia przede wszystkim do tej części projektu która dotyczy kwestii socjalnych.

Na rynku eurodolara nie ma jednoznacznego trendu. Najpierw dolar zyskał, potem stracił (przebiliśmy 1,16) , po czym znowu zaczął się umacniać. Istotne dla rynku będą dzisiejsze informacje o wskaźniki ISM.