Dzisiejsza sesja nie wnosi jak na razie nic nowego. Z drugiej strony, niedźwiedzie nie przypuściły zmasowanego ataku, mimo nieudanych prób pokonania oporu na 1600 pkt. Pozwala to mieć nadzieję na bardziej zdecydowany ruch w górę. Z drugiej strony wciąż nie widać popytu gotowego przejąć inicjatywę. Wzrosty na początku dzisiejszej sesji były dziełem praktycznie kilku spółek, w tym przede wszystkim KGHM i TPSA. Nie dołączyły jednak do nich kolejne walory, co ostatecznie otworzyło drogę do przeceny.

W dłuższej perspektywie sytuacja techniczna na wykresie WIG20 nie wygląda źle. Formacja podwójnego szczytu ostatecznie się nie ukształtowała. W jej miejscu widać natomiast zwężający się trójkąt. Zgodnie z teorią, powinien on zapowiadać kontynuację trendu wzrostowego. Do tego momentu trzeba będzie jeszcze chyba poczekać. Niewykluczone też, że indeks będzie testował dolną linię trójkąta (1500 pkt.).

Najwięcej emocji budzą ostatnio notowania LTL. Skala zmian kursu tej spółki w ciągu zaledwie kilku dni robi wrażenie. Walor zdołał odrobić dużą część gwałtownej przeceny o 65%. Dzisiaj LTL rośnie o 20%. Ciekawa jest sytuacja kursu Stalproduktu. Wybił się on z wyraźnej konsolidacji. Pokonanie poziomu 23,5 zł otworzyło drogę do szybkich zwyżek (+11%).