ogromne ostrzeżenie przed danymi na przełomie listopada i grudnia. Zobaczmy
dalej, jak podana liczba 171k ma się do średniej liczby planowanych zwolnień
w poszczególne miesiące. Patrząc na wszystkie publikacje z ponad 10 lat
wychodzi, że październik jest faktycznie jednym z gorszych (ale nie
najgorszy) miesięcy Challenger1.gif Ale uwaga, od razu widać, że różnice są
rzędu 10k, więc tłumaczenie tak dużego wzrostu sezonowością jest zwykłym
naciąganiem. Zresztą zobaczmy drugi wykres, pokazujący ile średnio miesiąc
do miesiąca zmieniała się liczba planowanych zwolnień w poszczególnych
miesiącach. Challenger2.gif Znowu co prawda prowadzi październik, ale ze
zmianą 16k, a nie jak teraz +95k. Dane więc wyraźnie fatalne, ale na tym
etapie niemal nikt się tym nie przejął. Do czasu .... następnych danych o
rynku pracy za parę tygodni, co do których oczekiwania będą bardzo
wygórowane (Święta).
Dzisiaj z danych makro mamy zdecydowanie więcej publikacji, ale żadne nie
powinny ruszyć giełdowymi indeksami. Zaczynamy od serii indeksów PMI
przemysłu wytwórczego we Włoszech, Francji, Niemczech i w końcu o 10:00 w
strefie euro (prognoza za październik 54,1). Nikomu powieka raczej nie
drgnie. O 10:30 to samo dla Wielkiej Brytanii. Później w samo południe
bezrobocie i sprzedaż detaliczna strefy euro. W końcu o 16:00 amerykańskie
dane o zamówieniach w przemyśle i indeks ISM dla sektora usług. Te dwie
ostatnie dane powinny być dobre, gująca, jest informacja o
sprzedaży TPS po 13.5 pln za sztukę. Rynki dokładnie oczekiwały takiej ceny.
Akcje zostaną sprzedane dzisiaj po sesji w transakcjach pakietowych. Ich
rozliczenie nastąpi 10 listopada. Wpływ na rynek ? Pozytywny - inwestorzy
wczoraj przecenili papier telekomunikacji po pierwsze w związku z obawami o
przekazanie części KW (na pół roku zablokowane, choć za zgodą MSP możliwe do
sprzedaży), po drugie ze względu na wyprzedaż papierów przez fundusze
robiące miejsce na tańsze akcje z obecnej oferty. Epizod można uznać za
zakończony i choć przy poprzedniej tego typu operacji (pamiętne 13,1) kurs
spółki dalej spadał, to wtedy wynikało to ze stylu przeprowadzenia oferty
(bałagan, zaskoczenie rynku, niepoważne traktowanie inwestorów). Teraz jest
nieco inaczej i TPS już na dzisiejszej sesji może odbijać.
Wielu inwestorów spogląda z niepokojem na raport z Brukseli, ale szybko
ucinam temat, bo nie ma co opisywać. Po pierwsze sprawa jest znana od
tygodni, a po drugie po ostatnim zamieszaniu na rynkach walutowych i
obligacji chyba nikt nie będzie przywiązywał większej uwagi do już
oficjalnie opublikowanego dokumentu.
Przywiązywać uwagę należy za to do wsparcia kontraktów na 1559 pkt.
Kontrakty.gif i okolice 1546 pkt. na Indeks.gif Wczoraj oba rynki bardzo
niebezpiecznie zbliżyły się do tych poziomów i dzisiaj byki będą walczyć o
ich obronę. Jeśli na rynku nie zaczną rządzić koszyki akcji od
arbitrażystów, to dzisiaj stawiałbym na odrabianie wczorajszych strat, a
więc obronę tych wsparć. Co prawda największe bycze zasieki fundusze
(czekające na antypodatkowe lokaty) ustawiają na pewno między dołkami z
początku i końca października, ale na dzisiaj nie widzę atmosfery do
dalszego spadku i powinniśmy obronić już pierwsze wsparcie. Nie oznacza to
jednak wcale powrotu do wzrostów. Na razie zdania jestem, że sezon wyników
rynek będzie chciał przetrawić właśnie między najbliższymi wsparciami, a
ostatnimi oporami. Taki horyzont byłby bardzo nieprzyjemnym miejscem do
handlu. MP