Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 05.11.2003 07:54

Sesja była bardzo ciężka, bardzo ciężka do przeżycia. Nic się bowiem nie

działo. Jedni powiedzą, że inwestorzy dostali wczoraj niewiele informacji i

nie mogli mocniej ruszyć indeksami. Inni, że to nerwowe czekanie na wyniki

Cisco. A jeszcze inni, że na raport z rynku pracy. Żadne z powyższego

prawdziwe być nie powinno, bo raport o bezrobociu dopiero w piątek, po

Reklama
Reklama

sezonie wyników Cisco co najwyżej na chwilę wywoła emocje, a na wczorajszej

sesji wcale nie trzeba było nowych informacji, by ruszyć rynkiem. Dlaczego ?

Indeksy były na świeżych szczytach i po takim wybiciu powinny kontynuować

wzrost. Choćby tylko z technicznych przesłanek. Spory rynkowy minus, że tego

zabrakło.

Nie straszyłbym jednak za bardzo, bo pisałem już, że celem minimum na

Reklama
Reklama

wczorajszej sesji było utrzymanie indeksów nad szczytami. Dow.gif Nasdaq.gif

SP500.gif Spójrzmy na szeroki rynek i wykres 5-cio minutowy. Indeks

zatrzymał osuwanie w nieprzypadkowym momencie. SP500_5.gif Ciekawie wygląda

teraz także wykres dzienny SP500_dzienny.gif i w tym świetle najlepiej

widać, dlaczego brak kontynuacji poniedziałkowego wzrostu tak mi się nie

podoba.

Reklama
Reklama

Fantastycznie media i analitycy zareagowali na wczorajszą publikację ankiety

Challenger Gray & Christmas. Przypomnę, że liczba planowanych zwolnień

wzrosła z 76k do 171k Challenger.gif Co inwestorzy usłyszeli ? Zwolnienia są

niższe niż 2,3% rok wcześniej. W październiku to normalne, gdy firmy tną

koszty na koniec roku fiskalnego. A do tego wszystkiego ankieta nie

Reklama
Reklama

uwzględnia czynników sezonowych. W momencie publikacji kontrakty i waluta

trochę się zatrzęsły, ale przeważyła powyższa interpretacja i tematu do

końca sesji już nie było. Zobaczmy jakie są fakty. Po pierwsze już samo 171k

budzi grozę, bo jest to siódmy wynik w historii. Patrząc na liczbę wniosków

od bezrobotnych, czy liczbę nowych miejsc pracy w nowym sektorze, gwałtowne

Reklama
Reklama

zmiany w ankiecie Challenger`a często wyraźnie wyprzedzały te dane.

Szczególnie, gdy wahnięcia były tak duże jak wczoraj. Jest tylko jedno

pocieszenie - nie dotyczy to najbliższego piątkowego raportu o bezrobociu i

trudno powiedzieć, czy rozczarowanie byków przy czwartkowych Initial Claims

zobaczymy za 3 czy 4 tygodnie. Taki wzrost planowanych zwolnień to jednak

Reklama
Reklama

ogromne ostrzeżenie przed danymi na przełomie listopada i grudnia. Zobaczmy

dalej, jak podana liczba 171k ma się do średniej liczby planowanych zwolnień

w poszczególne miesiące. Patrząc na wszystkie publikacje z ponad 10 lat

wychodzi, że październik jest faktycznie jednym z gorszych (ale nie

najgorszy) miesięcy Challenger1.gif Ale uwaga, od razu widać, że różnice są

rzędu 10k, więc tłumaczenie tak dużego wzrostu sezonowością jest zwykłym

naciąganiem. Zresztą zobaczmy drugi wykres, pokazujący ile średnio miesiąc

do miesiąca zmieniała się liczba planowanych zwolnień w poszczególnych

miesiącach. Challenger2.gif Znowu co prawda prowadzi październik, ale ze

zmianą 16k, a nie jak teraz +95k. Dane więc wyraźnie fatalne, ale na tym

etapie niemal nikt się tym nie przejął. Do czasu .... następnych danych o

rynku pracy za parę tygodni, co do których oczekiwania będą bardzo

wygórowane (Święta).

Dzisiaj z danych makro mamy zdecydowanie więcej publikacji, ale żadne nie

powinny ruszyć giełdowymi indeksami. Zaczynamy od serii indeksów PMI

przemysłu wytwórczego we Włoszech, Francji, Niemczech i w końcu o 10:00 w

strefie euro (prognoza za październik 54,1). Nikomu powieka raczej nie

drgnie. O 10:30 to samo dla Wielkiej Brytanii. Później w samo południe

bezrobocie i sprzedaż detaliczna strefy euro. W końcu o 16:00 amerykańskie

dane o zamówieniach w przemyśle i indeks ISM dla sektora usług. Te dwie

ostatnie dane powinny być dobre, gująca, jest informacja o

sprzedaży TPS po 13.5 pln za sztukę. Rynki dokładnie oczekiwały takiej ceny.

Akcje zostaną sprzedane dzisiaj po sesji w transakcjach pakietowych. Ich

rozliczenie nastąpi 10 listopada. Wpływ na rynek ? Pozytywny - inwestorzy

wczoraj przecenili papier telekomunikacji po pierwsze w związku z obawami o

przekazanie części KW (na pół roku zablokowane, choć za zgodą MSP możliwe do

sprzedaży), po drugie ze względu na wyprzedaż papierów przez fundusze

robiące miejsce na tańsze akcje z obecnej oferty. Epizod można uznać za

zakończony i choć przy poprzedniej tego typu operacji (pamiętne 13,1) kurs

spółki dalej spadał, to wtedy wynikało to ze stylu przeprowadzenia oferty

(bałagan, zaskoczenie rynku, niepoważne traktowanie inwestorów). Teraz jest

nieco inaczej i TPS już na dzisiejszej sesji może odbijać.

Wielu inwestorów spogląda z niepokojem na raport z Brukseli, ale szybko

ucinam temat, bo nie ma co opisywać. Po pierwsze sprawa jest znana od

tygodni, a po drugie po ostatnim zamieszaniu na rynkach walutowych i

obligacji chyba nikt nie będzie przywiązywał większej uwagi do już

oficjalnie opublikowanego dokumentu.

Przywiązywać uwagę należy za to do wsparcia kontraktów na 1559 pkt.

Kontrakty.gif i okolice 1546 pkt. na Indeks.gif Wczoraj oba rynki bardzo

niebezpiecznie zbliżyły się do tych poziomów i dzisiaj byki będą walczyć o

ich obronę. Jeśli na rynku nie zaczną rządzić koszyki akcji od

arbitrażystów, to dzisiaj stawiałbym na odrabianie wczorajszych strat, a

więc obronę tych wsparć. Co prawda największe bycze zasieki fundusze

(czekające na antypodatkowe lokaty) ustawiają na pewno między dołkami z

początku i końca października, ale na dzisiaj nie widzę atmosfery do

dalszego spadku i powinniśmy obronić już pierwsze wsparcie. Nie oznacza to

jednak wcale powrotu do wzrostów. Na razie zdania jestem, że sezon wyników

rynek będzie chciał przetrawić właśnie między najbliższymi wsparciami, a

ostatnimi oporami. Taki horyzont byłby bardzo nieprzyjemnym miejscem do

handlu. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama