Dane rzeczywiście okazały się korzystne. Stopa bezrobocia w październiku spadła do z 6.1% do 6%, a w sektorach pozarolniczych przybyło 126 tys. miejsc pracy. Przełożyło się to na optymistyczny początek, kiedy to po kilkunastu minutach indeksy ustanowiły nowe maksima. Szybko jednak pozytywny sentyment wyczerpał się i na rynku zapanowała mało ciekawa konsolidacja. W ostatniej półtorej godzinie znowu jednak doszło do aktywniejszej realizacji zysków, a osłabienie sprowadziło wskaźniki poniżej poprzednich zamknięć. Sesja nie jest dramatem, a w skali intra mamy nowe maksima indeksów, które pozostają w okolicach wielomiesięcznych szczytów. Obawy budzi jednak reakcja na dobre informacje, tym bardziej że to właśnie rynek pracy był główną bolączką rodzącego się ożywienia gospodarczego. Jest to już zresztą drugi w ostatnim czasie przypadek, kiedy rynek chłodno odpowiada na pozytywne dane (poprzednio równie ostrożnie inwestorzy potraktowali wstępny PKB za III kwartał). Część uczestników uznaje więc pozytywne wieści za już uwzględnione w cenach i wykorzystuje je do realizacji zysków. Brak odpowiedniej odpowiedzi po drugiej stronie, która pociągnęłaby rynek wyżej może więc być pierwszym zwiastunem zbliżającego się wyraźniejszego punktu zwrotnego.

Słabsze notowania w USA mogą lekko negatywnie wpłynąć na dzisiejsze zachowanie naszego parkietu, choć raczej nie należy oczekiwać na tej podstawie głębszego spadku. Po części przecenę tę zdyskontowaliśmy już bowiem na piątkowej sesji i chociaż sesja może upływać pod znakiem lekkiego osłabienia zwłaszcza w pierwszej połowie to jednak nie należy raczej oczekiwać po niej istotniejszych rozstrzygnięć. Za spokojnym przebiegiem przemawia także jutrzejsze święto, które może zmniejszyć aktywność inwestorów. Od strony technicznej w dalszym ciągu mamy konsolidację w przedziale 1555-1595 pkt. i dopiero przełamanie któregoś z tych poziomów może pokazać kierunek wyraźniejszego ruchu. Dziś jednak jest to mało prawdopodobne i WIG20 pozostanie raczej w tym przedziale. Zachęcone lekką przewagą w piątek i przebiegiem sesji w USA niedźwiedzie mogą wprawdzie na początku pokusić się o zepchnięcie rynku niżej, ale wystarczającej zapory dla spadków można spodziewać się na linii łączącej dna z 28 października i 5 listopada biegnącej na wysokości 1563 pkt. W tym rejonie atmosfera powinna się uspokoić, a w dalszej części dnia bliskość tej bariery może dać impuls dla lekkiego odbicia.

Kalendarium

poniedziałek, 10 listopada 2003

brak istotnych wydarzeń