Polska waluta znowu zyskała na wartości. Wpływ na rynek z pewnością miała wczorajsza informacja o tym, że wykonanie deficytu budżetowego po październiku osiągnęło około 90% planu, co oznacza, że żadnej tragedii nie ma. Wszystko wskazuje na to, że nie będzie problemu z realizacją budżetu, co, zdaniem niektórych inwestorów, jeszcze kilka tygodni temu wcale nie było takie pewne. Niektórzy dealerzy uważają, że wzrost wartości złotego może tez mieć związek z zapowiedziami prywatyzacji (ministerstwo skarbu potwierdziło tegoroczne plany, co oznacza intensyfikacje działań w ostatnich dwóch miesiącach 2003 roku) oraz z dokonaną już transakcją sprzedaży należącego do państwa pakietu akcji Telekomunikacji Polskiej S.A.

Dzisiaj Sejm będzie głosował nad wnioskiem o votum nieufności dla wicepremiera Hausnera. Wszystko wskazuje na to, że nie ma on większych szans powodzenia. Za pozostaniem Hausnera opowiada się między innymi opozycyjna Platforma Obywatelska. Co prawda części posłów SLD nie podoba się plan racjonalizacji wydatków publicznych, ale prawdopodobnie nie odważą się oni otwarcie wystąpić przeciwko wicepremierowi (tym samym wystąpiliby przeciwko premierowi Millerowi, którzy stanowczo popiera Hausnera).

Eurodolar zbliżył się do poziomu 1,17, po czym rynek się uspokoił. Popołudniu opublikowane zastały dane o sytuacji w handlu zagranicznych i na rynku pracy w USA. Deficyt handlowy okazał się większy od oczekiwań, przekroczył bowiem 41 mld USD. Tymczasem liczba nowozarejestrowanych bezrobotnych osiągnęła poziom 366 tysięcy, co należy uznać za bardzo dobrą informację.