Rynek jest dość spokojny. Dzisiaj nie docierały do nas żadne informacje, które mogłyby wpłynąć na poziomy. Wniosek o votum nieufności dla premiera Hausnera przepadł w sejmie, ale nie wywołało to specjalnej reakcji, mało kto spodziewał się bowiem innego rozwoju sytuacji.

Popołudniu opublikowane zostaną informacje o inflacji. Oczekuje się niewielkiego wzrostu wskaźnika. Naszym zdaniem osiągnął on 1,0% w ujęciu rocznym, czyli był o 0,1% wyższy, niż miesiąc wcześniej. Za wzrostem przemawia sytuacja na rynku żywności. Jej ceny wzrosły w październiku bardziej, niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Poza tym proinflacyjnie mogły oddziaływać ceny paliw. Pozostałe elementy koszyka inflacyjnego były, naszym zdaniem, stabilne. Nie trzeba dodawać, że jeśli nawet wzrost byłby nieco większy, niż 0,1% CPI wciąż pozostaje niski i nie widać czynników, które mogłyby doprowadzić do zdecydowanego wzrostu w najbliższym czasie.

Na rynku eurodolara przez większą część dnia byliśmy w okolicach 1,1785. Przed publikacją danych dotyczących gospodarki amerykańskiej doszło jednak do korekty. Sprzedaż detaliczna okazała się nieco gorsza od oczekiwań. Spadła ona bowiem o 0,3%, oczekiwano spadku o 0,2%. PPI wzrósł z kolei o 0,8%, spodziewano się wzrostu o 0,1%. Czekamy na dane o produkcji przemysłowej i na wskaźnik Michigan Sentiment.