Wsparciem dla wartości amerykańskiej waluty stały się wczorajsze wypowiedzi przedstawiciela Departament Handlu Stanów Zjednoczonych. Stwierdził on bowiem, że amerykańskie władze nie dążą do wprowadzenia polityki protekcjonistycznej w handlu zagranicznym. Przypomnijmy, że przed tygodniem na rynku pojawiły się pogłoski o możliwości wprowadzenia przez USA ceł na towary importowane z Chin. Inwestorzy pozytywnie przyjęli stanowisko Departamentu Handlu i zareagowali na nie wzmożonym popytem na dolara. Na rynku panuje opinia, że z racji zbliżającego się w USA przedłużonego weekendu, od początku tygodnia inwestorzy spekulacyjni zaczynają zamykać długie pozycje w euro.
Podczas dzisiejszej sesji warto zwrócić uwagę na kilka publikacji danych gospodarczych. Już o 10 poznamy wartość niemieckiego wskaźnika nastrojów w biznesie - IFO. Rynek spodziewa się, że w listopadzie wzrósł on do 94,8 pkt. z 94,2 zanotowanych w październiku. Początek sesji amerykańskiej przyniesie natomiast rewizję danych o wzroście gospodarczym w Stanach Zjednoczonych. Później poznamy też wartość indeksu obrazującego nastroje konsumentów.