Sesja miała dwa oblicza. W pierwszej części pomimo lekkiej zwyżki na otwarciu popyt nie był w stanie pociągnąć rynku do góry. Byki czuły wyraźny respekt w obliczu bliskości kolejnego z ważniejszych oporów w strefie 1455-1458 pkt., gdzie znajdowało się poprzednie maksimum i linia spadków z 12 listopada. Kilkakrotne podejścia do tego przedziału spotykały się z aktywniejszą reakcją niedźwiedzi. Wkrótce po rozpoczęciu kasowego, który zaczął osuwać się w dół przystąpiły one do zdecydowanego ataku. Przecena dotarła w pobliże wsparcia na wysokości 1437 pkt. i tu doszło do wyhamowania. Na cztery godziny rynek pogrążył się w męczącej stabilizacji. Około południa doszło wprawdzie do wybicia dołem, ale nie trwało ono długo i szybko powróciła stabilizacja. Tak jak początek należał do podaży, tak w końcówce inicjatywę przejął popyt. Kurs mocno ruszył do góry, a wybicie z konsolidacji dało dodatkowy impuls dla kupujących. Celem wzrostów były ponownie okolice wspomnianego oporu. Nie udało się go silniej zaatakować, ale zamknięcie wypadło stosunkowo blisko.
Zakończona bez większych zmian sesja nie dała wskazówek co do rozwoju sytuacji w najbliższych dniach. Kurs pozostaje w pomiędzy linią łączącą szczyty z 20 i 25 listopada położoną aktualnie na wysokości 1466 pkt., a linią przebiegającą przez dna z 20 i 26 listopada, która znajduje się na poziomie 1428 pkt. Przełamanie którejś z tych granic otworzy drogę dla ataku na znacznie silniejsze bariery, jakimi są przełamane dno z końca września na 1476 pkt. wzmocnione przez lukę bessy w strefie 1479-1485 pkt. oraz wsparcie w postaci minimum na 1408 pkt. Dopiero wyjście z tego przedziału powinno wskazać kierunek ruchu. Nie można jednak zapominać, że pierwsze z powyższych ograniczeń tworzą układ przypominający chorągiewkę będącą zapowiedzią kontynuacji trendu i pomimo, że obrona dolnej granicy ma lekko pozytywną wymowę to jednak nie daje jeszcze podstaw do optymizmu. Uwzględniając dodatkowo, że w pobliżu strefy 1476-1485 pkt. należy liczyć się z aktywną podażą, co we wtorek potwierdził nieudany test, nadal bardziej prawdopodobne jest dalsze osłabienie. Dzisiejsza sesja może jednak nie przynieść większych rozstrzygnięć. Jakkolwiek przy obecnych poziomach kursu popyt może podjąć próbę sforsowania granicy 1466 pkt. i naruszyć ją w trakcie dnia, to jednak podaż nie powinna oddać oporu bez walki i w dalszej części notowań możliwe jest osłabienie.
Bieżące poziomy
Wsparcia - 1437, 1428, 1420
Oporu - 1458, 1466, 1476