Z obserwacji wykresu WIG20 wynika, że doszło do istotnego ocieplenia nastrojów. Bykom udało się zapełnić lukę bessy 1470-1480 pkt, a tym samym powrócić ponad dołek z końca września. Niemniej, niewielkie obroty przestrzegają przed zbyt optymistycznym traktowaniem tego sygnału. O tym, czy mamy do czynienia z trwalszą tendencją, świadczyłoby zdecydowane przekroczenie poziomu 1500 pkt. Niezbędny jest wzrost obrotów i włączenie się do gry większej liczby inwestorów.
Skala zwyżki pokazuje, że podaż wyczerpała się w wyniku niedawnej "skokowej" przeceny. Była ona zresztą typowo psychologiczną reakcją rynku, która nie wynikała przecież z jakiegoś nagłego pogorszenia czynników fundamentalnych. Inwestorzy przestraszyli się, że ich oczekiwania wzrostu zysków firm były zbyt wygórowane. Uzasadniało to korektę, choć niekoniecznie początek bessy.