ostatnia dostało ono ponownie skrzydeł, ale do tej pory było to mocno
skorelowane z kursem dolara. Gdy amerykańska waluta słabła aktywa w niej
wyceniane rosły, co powodowało, że zachowywały ona wartość w stosunku do
innych walut. Wczoraj dolar się umacniał, a cena złota i tak rosła. Tu już
nie mieliśmy do czynienia z księgową zmianą ceny, ale faktycznym ruchem
wzrostowym.
Po sesji wskaźnik AHI spadł o 0,23%. Swoje wyniki podał McData. Spółka
zanotowała stratę na poziomie 50 mln dolarów czyli 44c na akcję. Rok
wcześniej było to 2c zysku. Prognozy także nie były dobre i rozczarowały
analityków, którzy spodziewali się lepszej przyszłości. Cena akcji spółki
spadła o 7%. Federalna Komisja Telekomunikacji będzie badać możliwości
uregulowania działalności firm świadczących usługi telefonii przez Internet.
To ciekawa inicjatywa, choć nie wiem, czy do przeprowadzenia. W gruncie
rzeczy objęcie regulacjami spółek mających siedzibę w USA nie załatwi
sprawy. Przecież tak naprawdę dla klienta nie ma znaczenia, gdzie znajduje
się siedziba. Dzwonić można zawsze i wszędzie za znacznie niższe stawki. O
ile w USA telekomunikacja nie jest już tak kosztowna dla indywidualnego
konsumenta, to na warunki polskie możliwość wykonania telefonu np. za kilka
centów za minutę do USA jest już atrakcyjne.
Wróćmy jednak na nasze podwórko. Wczorajszy wyskok cen oraz fakt, że nie
został on "zanegowany" przez rynek za oceaneekcie spadków. Kontrakty.gif Indeks.gif Dziś nie ma zaplanowanych zbyt
wielu publikacji danych makro. O 12:00 dowiemy się, jak wysokie było
bezrobocie w strefie euro w październiku oraz jak zmieniły się tam ceny
produkcji sprzedanej. KJ