Dalsza część dnia to już jednak powrót presji na osłabienie dolara. EUR/USD powrócił w okolice 1,2200. Pokonanie tego poziomu wywołało falę realizacji zleceń stop-loss i pociągnęło kurs w górę do 1,2240.

Przejściowym wsparciem dla wartości waluty amerykańskiej stały się doniesienia o wielkości listopadowej sprzedaży detalicznej w Stanach Zjednoczonych. Okazało się bowiem, że wzrosła ona o 0,9%, podczas gdy uczestnicy rynku spodziewali się jej zwyżki o 0,4%. Co istotne na lepsze zostały zrewidowane dane za październik. Gorsze od oczekiwań okazały się natomiast dane o liczbie nowych bezrobotnych.

Dziś uczestniku rynku zwrócą baczną uwagę na informacje o deficycie handlowym Stanów Zjednoczonych. Oczekuje się, że w październiku deficyt ten wyniesie 41,5 mld USD, czyli będzie właściwie identyczny jak miesiąc wcześniej. Publikacja tych danych może mieć bardzo duży wpływ na rynek walutowy. Przypomnijmy bowiem, że wielkość deficytu handlowego USA jest postrzegana jako jedna z głównych przyczyn osłabiania się dolara.

Do czasu publikacji danych ze Stanów Zjednoczonych notowania EUR/USD powinny utrzymywać się w przedziale 1,2210-1,2270.