Natomiast nasz złoty pozostaje mocny, na sobotniej konferencji prasowej wicepremier Hausner powiedział, że jest zdeterminowany, aby znaleźć więcej oszczędności w przyjętym w piątek przez Sejm projekcie przyszłorocznego budżetu.
ŚWIAT: Mimo prowadzonej na szeroką skalę wojny z terroryzmem administracja Stanów Zjednoczonych nie wykluczyła możliwości ataków terrorystycznych nawet o większej skali niż te, które miały miejsce przed ponad dwoma laty na World Trade Center. Głównym powodem są zbliżające się Święta i większy niż zazwyczaj ruch na dworcach i centrach handlowych, a co jest jak najbardziej na rękę terrorystom. W takiej sytuacji rząd USA zdecydował się na podniesienie stopnia zagrożenia atakami do pomarańczowego, czyli czwartego poziomu w pięciostopniowej skali. W oczywisty sposób nie sprzyja to pozycji dolara na rynkach, który dzisiaj ponownie stracił na wartości. Kurs EUR/USD osiągnął dzisiaj nowe maksimum w okolicach 1,2450. Pewien wpływ na to miały także informacje o wczorajszych zamachach w stolicy Afganistanu, Kabulu, do których doszło wieczorem.
Poza tym cały czas powracają stare problemy, a na pierwszym miejscu kluczowy problem podwójnego deficytu Stanów Zjednoczonych. Wraz z ze zbliżającym się nowym rokiem wiele osób zadaje sobie pytanie, czy sytuacja coraz większego poziomu deficytu ma szanse się zmienić. Jednak biorąc pod uwagę chociażby fakt, że będzie to rok nowych wyborów prezydenckich, to szanse nie są zbyt wielkie.
Danych makro dzisiaj nie ma, rynek będzie, zatem wyczekiwać na jutrzejszą publikację ostatecznych już informacji o dynamice PKB za III kwartał, oraz wskaźnik nastrojów konsumenckich Uniwersytetu Michigan za grudzień. Obroty na rynku z racji zbliżających się Świąt są nieco niższe, także trudno oczekiwać, abyśmy byli w stanie "wspiąć" się na znacznie wyższe poziomy, zwłaszcza, że i tak jesteśmy 100 pkt. powyżej najniższych notowań z piątkowego popołudnia. W najbliższym czasie najbardziej możliwa jest, zatem konsolidacja w szerokim przedziale 1,2350-1,2450.
POLSKA: Psychologiczna presja, związana z "wiszącą" nad rynkiem podażą 250 mln EUR ze strony Ministerstwa Finansów jest wyraźna i złoty nadal pozostaje mocny. Niewykluczone, że wpływ na to miała także sobotnia wypowiedź wicepremiera Jerzego Hausnera, który ustosunkował się do piątkowej decyzji Sejmu. Przypomnijmy, że podczas trzeciego i ostatniego czytania projektu przyszłorocznego budżetu, posłowie przyjęli deficyt na poziomie 45,3 mld zł, nie uwzględniając nawet nowych poprawek zgłoszonych przez sejmową Komisję Finansów Publicznych. Wicepremier Haunser zapewnił dziennikarzy, że jest zdeterminowany w dążeniu do dalszego obniżenia deficytu, niewykluczone, że nawet o 3 mld zł, o których była mowa wcześniej. Dzisiaj odbyła się cotygodniowa aukcja 52-tygodniowych bonów skarbowych. Zgłoszony przez inwestorów popyt był jednak znacznie większy niż poprzednio i wyniósł 4,18 mld zł, wobec oferty w wysokości 1,5 mld zł. Tym samym doszło do spadku średniej rentowności poniżej poziomu 6 proc., do 5,972 proc.