Ataki popytu na TPS i PKN podnoszą wartość indeksu do ponad 1671 pkt.
Kontrakty także zaliczyły nowego maksa na 1700 pkt. Panuje powszechna
szczęśliwość. Teraz tylko LOP już nie rośnie. struktura popytu i podaży
zaczyna się zmieniać. Widać tu zamykających pozycje - ucieczkę niedźwiedzi i
wycofujących się byków. To już nie jest rynek, który z równą łatwością