Póki co obroniło ono przed dalszym umacnianiem się dolara względem waluty europejskiej, jednak już początek naszej sesji przyniósł ponowne testowanie tego wsparcia.

Wczoraj w Stanach Zjednoczonych opublikowano szereg danych ekonomicznych. Pierwsza seria tych publikacji nie wywołała jednak bardzo znaczących zmian na rynku. Przypomnijmy tylko, że lepsze od oczekiwań okazały się informacje o liczbie nowych bezrobotnych. Sprzedaż detaliczna w grudniu wzrosła natomiast mniej niż oczekiwano, jednak w górę zrewidowano dane za poprzedni miesiąc. Tak jak wspominaliśmy informacje te nie wywołały większych zmian na rynku. Już po zakończeniu sesji europejskiej opublikowano jednak Philadelphia FED Index, który okazał się znacząco lepszy od oczekiwań rynku. Wzrósł on bowiem do 38,8 pkt. - czyli poziomu najwyższego od ponad 10 lat. Dane te przyczyniły się do umocnienia dolara.

Z technicznego punktu widzenia przebicie wsparcia na 1,2560 otworzy nam drogę do dalszej zwyżki notowań dolara względem euro. EUR/USD będzie miał wtedy potencjał do spadków przynajmniej do 1,2515.