Już w czasie sesji europejskiej niekorzystnie na atmosferę wokół wspólnej waluty wpłynęła informacja o pierwszym od 10 lat spadku PKB w Niemczech, największej gospodarce strefy euro. Słabsze od oczekiwań dane o sprzedaży detalicznej w USA nie zniechęciły inwestorów od zakupów dolara, bez wpływu na rynek pozostała także informacja o wzroście w grudniu cen dóbr i usług konsumpcyjnych o 0,2%, co było zgodne z oczekiwaniami analityków. Dodatkowym wsparciem dla amerykańskiej waluty był znacznie lepszy od oczekiwań odczyt indeksu koniunktury w rejonie Nowego Yorku. W czasie dzisiejszej sesji amerykańskiej opublikowane zostaną informacje o poziomie zapasów i produkcji przemysłowej w gospodarce USA oraz indeks nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan w styczniu.
Publikacja danych ekonomicznych w Stanach nie zmieniła panującej od niedawna tendencji spadkowej na rynku EUR/USD. Cena wspólnej waluty pokonała wsparcie 1,26, potwierdzając tym samym siłę obecnego trendu. W czasie najbliższych dni dolar może w dalszym ciągu odrabiać straty. Sygnałem do przejściowej konsolidacji byłby wzrost kursu powyżej poziomu 1,2620.
Pomimo dużych ofert sprzedaży jen stopniowo osłabia się w stosunku do dolara, naruszając wsparcie przy cenie 106,00. W najbliższym czasie na rynku może utrzymywać się lekki trend spadkowy, a cena dolara powinna kształtować się w przedziale 105,70-106,30 jenów.
Krzysztof Kochan
X-Trade