Negatywny sentyment rynku do złotówki utrzymuje się. Po wczorajszych informacjach (później zdementowanych), jakoby przedstawiciel Europejskiego Banku Centralnego uznał złotówkę (oraz inne waluty środkowoeuropejskie) przewartościowane względem euro, dziś na rynek trafiła kolejna porcja niekorzystnych wiadomości. Przede wszystkim, jak donosi "Rzeczpospolita", rząd wycofał się z planów ograniczenia wysokości przyznawanych zasiłków chorobowych. Kolejnym ciosem dla złotówki była nieudana aukcja obligacji dwuletnich. Ministerstwu Finansów nie udało się sprzedać ani jednej obligacji z oferowanej puli 300 mln zł. Kolejnym czynnikiem wpływającym na słabość złotówki, była wypowiedź Prezesa NBP, który pesymistycznie ocenia szanse nieprzekroczenia progu 55% długu do PKB.

Notowania eurodolara przyniosły nam dzisiaj aprecjację wspólnej waluty. Od godzin porannych kurs EUR/USD wzrósł z 1,2540 do 1,2580 o godzinie 14.

Notowaniom wspólnej waluty pomogły dobre wieści z rynku pracy największej gospodarki strefy euro, Niemiec, gdzie stopa bezrobocia zmniejszyła się z 10,4% do 10,2%. Również niemieckie zamówienia w przemyśle przewyższyły oczekiwania rynku wzrastając w grudniu o 1,2%. Bez większego echa odbiła się oczekiwana decyzja Europejskiego Banku Centralnego, który utrzymał stopy procentowe na niezmienionym poziomie (2%).